Lajtowa wycieczka rowerowa z MOSIR Łódź – relacja

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Łodzi zorganizował w dniu 8 czerwca 2013 roku Lajtową Wycieczkę Rowerową. Największym zmartwieniem dla organizatorów była kwestia niesprzyjającej pogody. Przez kilka dni poprzedzających wycieczkę codzienne opady deszczu były bardzo obfite. Im bliżej imprezy tym napięcie narastało. I w końcu w dniu rajdu rowerowego jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zaświeciło słońce a chmury rozeszły się na boki tworząc nad uczestnikami pogodny parasol ochronny. Podczas, gdy w innych częściach Łodzi przechodziły ulewy i burze my cieszyliśmy się błękitnym niebem.

Pierwsi uczestnicy pojawili się już pół godziny przed planowanym rozpoczęciem imprezy. Z każdą chwilą zjeżdżali na miejsce zbiórki kolejni rowerzyści. Były obecne całe rodziny z dziećmi w fotelikach, doczepkach oraz na holowanych przez rodziców rowerkach. O godzinie 10:00 była nas już spora grupka a kolejne osoby dojeżdżały. W końcu o 10:15 peleton składający się z blisko 50 osób nieśpiesznie wyruszył na trasę. Z założenia impreza miała być łatwa i bezpieczna. I taka też była, choć niektóre, bardzo krótkie odcinki, mogły sprawić nieco kłopotów mniej zaprawionym uczestnikom. Mimo wszystko wszyscy dzielnie pokonywali kolejne kilometry. I tak w dobrych nastrojach pokonaliśmy połowę (“większą i trudniejszą połowę” 🙂 ) dystansu. Dotarliśmy do kompleksu MOSiR w Zgierzu Malince.Tu czekały na nas napoje, drobne przekąski oraz gry i zabawy. Hitem okazała się gra w bule (pétanque), stając się aktywnością bardzo integrującą uczestników. Oprócz tego graliśmy w badmintona i w siatkówkę. Niektórzy skorzystali z przystani i przesiedli się na rower wodny.

Po godzinnej przerwie nieśpiesznie zebraliśmy się do drogi powrotnej. Tuż przed wyjazdem zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcia i w dobrych humorach rozpoczęliśmy jazdę. Na naszej drodze znalazły się dwie przeszkody. Pierwszą był zniszczony przez ostatnie ulewy mostek nad rzeczką. Dzięki zaangażowaniu, współpracy i pomocy uczestników sprawnie pokonaliśmy tą trudność. Drugim miejscem z którym mieliśmy niewielki problem była polna droga całkowicie zalana wodą na odcinku około 200 metrów. Niestety nie dało się zmienić trasy tak, aby pominąć to błotniste rozlewisko. Było ono z pewnością dużym wyzwaniem dla najmłodszych uczestników i dla sprzętu. Wszyscy “dali radę” i już bez większych problemów pojechaliśmy dalej. Po godzinie dojechaliśmy do miejsca startu czyli recepcji Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łodzi w Arturówku. Na pamiątkę uczestnictwa w Lajtowej Wycieczce Rowerowej uczestnicy otrzymali pamiątkowe “szprychówki”. Wszyscy wyrazili chęć uczestnictwa w kolejnych tego typu imprezach. A pomysły na interesujące trasy już są. W Lajtowej Wycieczce Rowerowej pomogli nam członkowie Łódzkiego Klubu Turystów Kolarzy PTTK oraz sklep Dynamo z ulicy Kilińskiego 3.

 

źródło: tekst i zdjęcia www.mosir.lodz.pl 

Powiązane Posty