Trening Dzielony

Czwartek:

Godziny wieczorne małe rozpoznanie terenu, czyli nocne bieganie po obcym mieście. Miało być na spokojnie 10-15km w tempie 5:45-6:00/km. a skończyło się jak zawsze 😛 A tak na poważnie los chciał, że znalazłem się w tym tygodniu w urokliwym lekko górzystym miasteczku w UK o nazwie Harrogare. Wieczorną porą wyruszyłem z Bilton na małą przebieżkę. Po kilku km spotkałem dwóch Anglików którzy też biegali wieczorną porą. Postanowiłem się podłączyć i poprosiłem aby mnie troszkę poprowadzili po mieście (Przypomnienie sobie języka + bieganie ideał). Ta czy siak chłopaki dobrze zaczęli sobie pomyślałem jak tempo wskoczyło na 5:10 w tym niezbyt płaskim terenie. Pokazali mi centrum miasta + ścieżki biegowe po których mają treningi. Wycieczka była poprowadzona prawie na około całego Harrogate. Jednak po 14km Chłopaki sobie odpuścili zapraszając mnie na sobotni ParkRun. A mi pozostał jedynie powrót do domku drogą pod górkę 😛

Mapka pod linkiem: http://run-log.com/workout/workout_show/500149

 

Piątek:

Małe rozciąganie na dywanie + siłownia na placu zabaw w parku

 

Sobota:

Pobudka godz. 7:00 szybkie śniadanie i prysznic, kawa. Czas wybrać się na Parkrun. Postanowiłem zrobić małe rozbieganie prze imprezą czyli 8km biegu ciągłego. Wybiegam godz. 8:10, dobiegam w okolice Parku w niecałe 40min zostało 10min na rozciąganie. Dobiegając spotykam masę ludzi biegnących do ParkRun. Pytam się czy biegnę w dobrym kierunku, mówią abym się dołączył i pobiegł z nimi. Dobiegliśmy i oczom nie wierzę, że aż tyle ludzi tutaj biega 😛 Potwierdza to lista startowa ze strony imprezy. Nie spodziewałem się „Aż” tylu ludzi. Przed startem rozdanie koszulek i innych nagród dla stałych bywalców Parkrun. Do pokonania 3 pętle po parku, a raczej wielkim, mokrym, błotnistym trawniku 😀 Tak czy siak ustawiłem się na końcu stawki, aby się nie przemęczać 🙂 Za chwilkę odliczanie i gwizdek. Tempo mojego biegu spokojne, bez zadyszki bo wiem, że jeszcze muszę wrócić jakoś na mieszkanie 😛 Biegnę powoli bez pośpiechu mijając kolejne osoby. Trasa wiedzie w 70% po mokrej błotnistej trawie, a w 30% po ścieżkach asfaltowych. Przyśpieszyłem dopiero na ostatnim km co pozwoliło mi zająć 80msc w kategorii Open i 8msc w kategorii 25-29l. Po imprezie rozmawiam i umawiam się na niedzielne bieganie po górkach:P Ciekawe co wymyślą miejscowi, aby mnie zmęczyć 😀 Do domku wróciłem około 11:00 zahaczając o plac zabaw aby pobawić się na siłowni. http://www.parkrun.org.uk/harrogate/results/latestresults

Powiązane Posty