Świetnie sezon letni rozpoczął Maksymilian Szwed. Podczas czwórmeczu Polska – Czechy – Węgry – Ukraina rozegranego w Opolu 21-letni sprinter zwyciężył w biegu na 400 metrów, uzyskując znakomity czas 44,94 s.
Rezultat ten jest nowym rekordem Polski w kategorii U23 i jednocześnie pierwszym w karierze wynikiem Szweda poniżej granicy 45 sekund. W porównaniu z ubiegłym sezonem poprawił swój rekord życiowy o 0,24 sekundy i został dopiero czwartym Polakiem w historii, który pokonał jedno okrążenie stadionu w czasie krótszym niż 45 sekund.
Drugiego na mecie Wiktora Wróbla wyprzedził o 1,33 sekundy, a uzyskany wynik zapewnił mu również minimum kwalifikacyjne na sierpniowe mistrzostwa Europy w Birmingham.
Na tym jednak nie zakończył swojego udanego występu. Szwed pobiegł także na ostatniej zmianie sztafety 4×400 metrów, wyprowadzając reprezentację Polski na prowadzenie po efektownym wyprzedzeniu zawodnika z Czech. Ostatecznie Biało-Czerwoni wygrali cały czwórmecz.
To kolejny bardzo mocny sygnał ze strony młodego reprezentanta Polski. Zaledwie tydzień wcześniej poprawił rekord życiowy na 200 metrów (21,06), a teraz dołożył historyczny wynik na dystansie 400 metrów, potwierdzając, że jest w znakomitej formie na początku sezonu.
– Nie spodziewałem się takiego wyniku – mówił dla PZLA. – Takie bieganie często wychodzi po prostu spontanicznie. Zawsze w karierze miałem tak, że w kolejnych startach sezonu biegałem lepiej niż w pierwszym występie. Z tego powodu spodziewam się jeszcze szybszego biegania w trakcie sezonu – zapowiedział Maksymilian Szwed.
