Ultra i Góry

No i stało się, stało się co miało się stać, przebiegłem 110, nosz kur...ka mać ;) - relacja Marcina

3670 Pomysł na coś bardziej zwariowanego urodził się w głowie zaraz po tym jak ukończyłem swój pierwszy maraton, na wiosnę 2014. Ponad 42 kilometry to za mało żeby się sponiewierać i zacząłem myśleć o dłuższym dystansie. 100 kilometrów wydało mi się optymalnym dystansem, nie za długi i ładnie brzmi, setka, a więc zacząłem szukać ciekawych rywalizacji. Przez przypadek trafiłem na stronę festiwalu biegowego w Lądku Zdroju i zapisałem się na zawody K-B-L ( od nazwy miejscowości Kłodzko Zdrój – Bardo – Lądek Zdrój ) 110 km.

Opublikowano w:

Rozmowa z Jarkiem Felińskim o spełnieniu biegowej pasji.

3653 Bartek Sobecki: Jarek jesteś kolejnym przykładem biegacza z nizin, który odnalazł się w górach, kiedy pierwszy raz wystartowałeś w biegu górskim?

Jarek Feliński: Moja zabawa z bieganiem po górach trwa już od 2009 roku . Zaczęła się podobnie jak dla wielu, od Biegu Rzeźnika, który wtedy ukończyło 280 osób. Porównanie tej liczby do 2000 zawodników, które finiszują tam teraz pozwala się zorientować jak , w ciągu tych paru lat nisza interesująca nielicznych, stała się jednym z głownych nurtów amatorskich biegów.

Opublikowano w:

O partnerstwie, pasji i sile-spotkanie autorskie duetu Dołęgowskich

3644 Oboje wychowali się na płaskim jak stół Mazowszu. Ona w dzieciństwie bawiła się przy betoniarce; on bił się z kolegami na osiedlowym boisku i biegał po korytarzu piętnastego piętra. Magda dużo chorowała i mdlała bez powodu. Krzysiek pasjonował się każdym sportem jaki znalazł. Nie miał talentu do piłki nożnej czy siatkówki. Nadrabiał wytrzymałością i zajadłością. Teraz biegają w duecie i są szczęśliwi – właśnie o tym opowiada ich książka.

Opublikowano w:

Góralki z nizin rozmowa z Agatą Matejczuk oraz Moniką Jakubaszek

3639 Agata Matejczuk oraz Monika Jakubaszek z KS Alaska miesiąc temu wygrały Bieg Rzeźnika. W krótkiej rozmowie dziewczyny podsumowują swój start, opowiadają o przygotowaniach oraz planach na jesienny sezon.

Bartek Sobecki: Dziewczyny gratuluję zwycięstwa w Biegu Rzeźnika, powiedzcie kiedy powstał pomysł wspólnego biegu i czy od razu dostałyście się na listę startową biegu:

Opublikowano w:

XII Bieg Rzeźnika 2015 Biegiem po Piwo na podium "HARDCORA"

3594 Jak było? Było dobrze aczkolwiek nie idealnie...Nasza para czyli Kamil Dąbrowski i Michał Brzeszkiewicz zmierzyła się po raz drugi z tym klasykiem polskich biegów górskich. W 2014 wyruszyliśmy na trasę jako zespół, który nigdy nie przebiegł ze sobą ani jednego treningu. Połączyła nas chęć rywalizacji, wiara we własne siły oraz w miarę podobny poziom sportowy (przynajmniej w biegach ultra, bo na ulicy Kamil jest ode mnie dużo szybszy).

Opublikowano w:
Subskrybuje zawartość