Szalony tydzień w Uzdrowisku.

 

To, że piszę teraz na własnym blogu , a nie tutaj bezpośrednio, jest konsekwencją szkolenia dla blogerów, które zaliczyłam chyba jednym uchem – czas to był stracony. Na dole jest link do mojego ostatniego wpisu z pobytu na DFBG (Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich). I w tym wypadku czas to nie był stracony, mimo że ledwo radę dałam sobie. Tekst jest osobisty, publikowany na osobistym blogu, więc nie musicie się zgadzać z tym, co tam wyskrobałam.

https://wyploszanka.blogspot.com/2017/07/zachowaj-trzezwy-umys.html