VII Półmaraton Szakala za nami relacja Dominika Kowalewskiego

4731 Zgodnie z obietnicami Szakali w niedzielę na biegu była piękna złota jesień choć parę dni wcześniej się na to nie zapowiadało. „Zaprzedane dwie dusze” pozwoliły jednak sprowadzić piękną, słoneczną jesień do najpiękniejszego Lasu – Lasu Łagiewnickiego. Tradycyjnie start usytuowany na moście w Arturówku zgromadził prawie 660 osób z zapisanych ponad 760, co stanowiło kolejny rekord frekwencji naszego biegu (Dziękujemy!). W tym roku wyjątkowo zamknięto zapisy przed czasem, a to spowodowało nieznaczne komplikacje dla wszystkich, którzy czekali z zapisami na ostatnią chwile. Jednym z nich był nie kto inny niż doskonale znany nie tylko w środowisku łódzkich biegaczy Tomasz Osmulski. 

Ze względów bezpieczeństwa, nieznacznie zmodyfikowana trasa wiodła koło najstarszych zabytków w Łodzi. Kapliczek św. Antoniego oraz św. Rocha i Sebastiana. Trasa dzięki tej zmianie nabrała dodatkowych walorów jednocześnie nie tracąc swojego terenowego charakteru.

Dzięki wyśmienitej pogodzie na trasie biegacze mogli spotkać w wielu miejscach kibiców. Atmosferę biegowego święta nie zepsuł nawet niedomagający sprzęt nagłaśniający, choć start odbył się z nieznacznym opóźnieniem. Stawka biegaczy podzielona na trzy fale wyruszyła o godzinie 12:01, 12:15 i 12:25. Najpierw kobiety a za nimi dwie grupy męskie. Ścieżka którą mają do pokonania w wielu miejscach jest wąska i dzięki podzieleniu na grupy dokonuje się naturalne rozciągnięcie uczestników i ograniczenie kumulacji na trasie.

Doskonale oznaczone ścieżki nie pozwoliły nikomu zabłądzić. Wymagające dużego wysiłku podbiegi oraz koncentracji zbiegi odcisnęły swoje piętno na każdym zawodniku. Biegacze na mecie otrzymali oprócz niezwykłego medalu z dzięciołem, pakiet z izotonikiem i słodyczami, które pozwoliły szybko uzupełnić kalorie po wysiłku.

Najszybszy w tym roku okazał się Tomasz Osmulski, który całą trasę pokonał w czasie 1:13:09, najszybszą kobietą zaś była Agata Tamborska z czasem 1:37:10.

Klasyfikację drużynową wygrał zespół mBanku, drugie miejsce zajęła AkademiaBiegacza.pl S.L. Salos-Wodna Łódź, a trzecie gospodarze Szakale Bałut Łódź.

Wielkie gratulacje dla wszystkich  za walkę z sobą, oraz ciężką, crossową trasą. Chcielibyśmy podziękować Wam – zawodnikom przede wszystkim za wspólne bieganie, za wspaniałą atmosferę na biegu i za hart ducha w walce z podbiegami. Gratulujemy jednocześnie – zarówno tym, którzy ustanowili nowe rekordy, jak i tym którzy po prostu wystartowali i pokonali „parowy szakala”. Dziękujemy wszystkim kibicom oraz wolontariuszom za pomoc w organizacji i współtworzenie imprezy, która pozwala poznać jesienne uroki najpiękniejszego lasu – Lasu Łagiewnickiego.

Do zobaczenia na kolejnych organizowanych przez nas biegach!

Dominik Kowalewski

Kierownik Półmaratonu

Opublikowano w: