sieradzbiega.pl

Relacja Sebastiana Kłysa z I Półmaratonu ROCK’N’RUN

2824 „Rock is deader than dead” śpiewał ongiś Marlin Manson. Nie jest to do końca prawdą, nie mniej jednak coś w tym jest. Chyba każdy lubi muzykę, chociaż pewnie połączenie muzyki z bieganiem półmaratonu nie znalazło by już tylu amatorów. Niemniej jednak na starcie I Rock&Run półmaratonu w Bydgoszczy stawiło się około 500 osób. Zupełnie przypadkowo dowiedziałem się tym biegu. W trakcie wakacji w górach przeglądając stronę naszego Stowarzyszenia, zobaczyłem, że kilka osób się zapisało.

Opublikowano w:

Górski weekend - relacja Jędrzeja z Biegu na Śnieżkę

2723 Niezapomniany weekend, niezapomniany bieg, niezapomniane chwile - nieograniczona i nie do opisania ilość wszystkich wspomnień i przeżyć. Jakiś miesiąc temu, no może dwa, Mariusz przesłał mi ciekawą stronę internetową o biegu 3 x Śnieżka = 1 Mount Blanc. To co niespełna rok temu wydawało się czystą abstrakcją, powoli nabiera kształtu. Bieg rozgrywano na trzech dystansach: 17,33 i 57 km. Staż mam póki co krótki, więc zdecydowałem się na ten najkrótszy, ale nie oznacza to, że łatwy.
Opublikowano w:

Malutkie Run III Edycja - relacja Rafał Błaszczyka

Julian Goater – znakomity brytyjski biegacz radzi: ”bądźcie ostrzy jak brzytwa”. Jego słowa, przez kilka wakacyjnych tygodni poświęconych przygotowaniom naszej ekipy do tego startu, wyznaczały cel i kierunek. Wszyscy znacie bieg długi, interwały, tempówki, biegi mieszane, przebieżki, rytmy itp. A znacie „bieg towarzyski”? Jak wyczerpujący to element tygodniowej harówy profesjonalnego amatora? Każdy mięsień twarzy wykonuje gigantyczną pracę, że o przeponie nie wspomnę. Wreszcie niedziela, dzień startu, dzień prawdy.

Opublikowano w:

Relacja Mariusza z biegu na 100 km - Race to The Stones

2683 Po raz pierwszy dowiedziałem się o tym biegu ponad rok temu i praktycznie stał się on dla mnie priorytetem. Miał to być mój pierwszy start na dystansie 100 km, ale nie wytrzymałem i niecałe 2 miesiące wcześniej ukończyłem pierwszą setkę. Nie znaczyło to, że straciłem z oczu bieg, który był czymś więcej niż tylko 100 km wyścigiem. Oprócz biegania interesuje się bardzo pewnymi rozdziałami historii, tak więc połączenie to było dla mnie podwójną radością ze startu.

Opublikowano w:

II Półmaraton Wielka Pętla Izerska – relacja Rafała Błaszczyka

2681 Udział w półmaratonie II Wielka Pętla Izerska wydawał mi się prostym połączeniem dwóch pasji: biegowej i górskiej. Dodatkowo doskonałym rozpoczęciem kilkudniowego pobytu w Szklarskiej Porębie (nominalnie urlopowego, faktycznie treningowego). Podobnie jak w przypadku biegu po plaży mogłem sobie tylko wyobrażać jak się biegnie górski półmaraton. Wiedziałem że będzie...ciężko (tym razem nie mogłem jednak zapytać Prezesa). I tak było od 1 kilometra.

Opublikowano w:
Subskrybuje zawartość