Bieg Łódź Business Run - Liga Mistrzów w pomaganiu

4917 Legendy ŁKS i Widzewa, medaliści olimpijscy, mistrzowie Polski i Europy, uczestnicy mistrzostw świata - łódzcy sportowcy zdecydowali się wspierać charytatywne wydarzenie - pobiegną w sztafetach Łódź Business Run. Ten bieg to część ogólnopolskiej akcji Poland Business Run. 3 września w siedmiu największych polskich miastach o tej samej porze na starcie staną pięcioosobowe sztafety. Cel? Pomoc osobom z niepełnosprawnością ruchową w powrocie do normalnego życia. W ubiegłym roku w biegu w całej Polsce wzięło udział ponad 16 tysięcy osób z 1118 firm, którzy zgromadzili 1 019 216 złotych. W Łodzi wystartowało 1290 uczestników - zebrali ponad 85 tys. zł, co pozwoliło pomóc siedmiu osobom. 

W tym roku w akcję włączyli się też znani sportowcy. Jednym z nich jest Marek Plawgo. To medalista mistrzostw świata i Europy w biegu na 400 m ppł i sztafecie 4x400 m. Bieganie jest mu bardzo bliskie, ale pomaganie jeszcze bardziej. - Staram się brać udział w charytatywnych imprezach, kiedy tylko mi kalendarz pozwoli. W ten sposób spłacam dług, bo sport dał mi wiele, w pewien sposób mnie wychował - uważa Plawgo. - Sport uczy pokonywania słabości. Mimo dysfunkcji można dalej żyć i to na 100 proc.. Sport leczy nie tylko ciało, ale i dusze. 

Sztafety postanowili stworzyć także byli piłkarze ŁKS i Widzewa z czasów świetności obydwu klubów. Kapitanem „Legend ŁKS” będzie Tomasz Wieszczycki, który po zakończeniu kariery jest komentatorem w Canal+.

- Akcja Poland Business Run to świetna inicjatywa. Bez dłuższego zastanowienia zgodziłem się stworzyć sztafetę byłych mistrzów Polski z ŁKS. Dla nas to okazja do spotkania i powspominania, a do tego możemy zrobić coś pożytecznego. Jestem przekonany, że także środowisko kibiców przyłączy się do biegania i pomagania - podkreśla Wieszczycki, wicemistrz olimpijski z Barcelony. - Tym bardziej że 3800 m to dystans do pokonania niemal dla każdego. Sam biegam rekreacyjnie. Od czasu do czasu dla podtrzymania formy pokonam 10 km. Więc do zobaczenia na starcie.

„Legendy Widzewa” poprowadzi Marek Citko. W sztafecie pobiegną mistrzowie Polski Zbigniew Wyciszkiewicz czy Sławomir Gula, a także Sławomir Chałaśkiewicz. - Zbyszek to mógłby pobiec wszystkie zmiany - śmieje się Andrzej Kretek, były trener m.in. ŁKS i Widzewa, który obecnie z Wyciszkiewiczem prowadzi piłkarską szkółkę. - Biega maratony. Jest chyba w lepszej kondycji niż jak był piłkarzem.

Na starcie Łódź Business Run staną też sztafety mistrzów Polski w beach soccerze - Grembacha i Beach Soccer Club Coco, który awansował do ekstraklasy w piłce plażowej. W składzie obu łódzkich drużyn aż roi się od reprezentantów Polski na najbliższe (przełom kwietnia i maja) mistrzostwa świata w tej dyscyplinie. Jednym z nich jest Piotr Klepczarek, na trawie mistrz Polski juniorów rocznika 1982, były piłkarz m.in. ŁKS i GKS Bełchatów. Inne znane twarze tego klubu to kolejny reprezentant Michał Łabędzki czy Krzysztof Nykiel. - Jeśli możemy dołożyć nawet małą cegiełkę w pomocy dla kogoś potrzebującego, to zrobimy to bez namysłu. Przecież dobro wraca - zaznacza Klepczarek.

Kolejny znany łódzki sportowiec, który stworzy sztafetę to Krzysztof Kuchciak. Fanom futsalu i beach soccera nie trzeba go przedstawiać. To 5-krotny mistrz Polski pod dachem i dwukrotny na piasku. Był też reprezentantem Polski w obu odmianach piłki. W futsalu pojechał na Euro, a w beach soccerze na mistrzostwa świata. 

- Są ludzie, których dotknął los i nam zdrowym nie pozostaje nic innego jak pomagać - dodaje Kuchciak. - Choć jesteśmy sportowcami i mamy w genach walkę o zwycięstwo, to w tym przypadku nie chodzi o wygrywanie, ale o pomaganie. Niech to będzie Liga Mistrzów w bieganiu i pomaganiu.

Honorowym patronatem Łódź Business Run objęli prezydent miasta Łodzi - Hanna Zdanowska i marszałek województwa łódzkiego Witold Stępień.

Opublikowano w: