Bieg Sylwestrowy 2011 - fotorelacja autorstwa INES

Zapraszamy do zapoznania się z fotorelacją z imprezy autorstwa Ines, a wkrótce zamieścimy obszerne galerie zdjęć z Biegu Sylwestrowego oraz wyniki. Dzięki za wspólną zabawę :)

717

Biegampolodzi.pl TEAM :)

703

Napoleon :)

704

Tequila sunrise :P

705

Kucharz jest zawsze potrzebny :)

706

Tygrys z Lasu Łagiewnickiego :)

707

Szymek robił nam zdjęcia w trakcie biegu - czekamy :)

708

Iwona biegnąca po zwycięstwo

709

Spiderman ... Maciek :P

710

gdzie są motyle :P

711

Jaskiniowiec :)

712

Owieczki nam się rozbiegły ...:)

713

chwila przed metą i ...

714

... ponad 100 metrowa kolejka do niej :P

715

Podium Pań

716

i Agnieszka jako Szkot :)

Odpowiedzi

Mój pierwszy raz

Powiem szczerze, że dopiero z artykułu na gazecie.pl dowiedziałam się o tej monstrualnej kolejce i przeczytałam wypowiedzi niezadowolonych uczestników. Może byłam zbyt zamotana biegiem, ale mi jakoś szybko zleciał czas w oczekiwaniu na medal. Startowałam po raz pierwszy w zawodach po dwóch miesiącach trenowania biegu, wcześniej jeździłam tylko na kolarce i jestem zadowolona zarówno z własnego wyniku jak i organizacji. Może faktycznie nie było typowego przekraczania linii mety, ale chyba nie można mówić o braku finisz, gdy na ostatnich pięciuset metrach się ostrzej biegnie:) Ja niestety zakończyłam bieg prawie nokautując jednego ze współorganizatorów, który próbował mnie zatrzymać. Mam nadzieję, że ten pan zbytnio nie ucierpiał. Za rok z pewnością postaram się pojawić. To świetny before party przed sylwestrową nocą:D pozdrawiam camelek86

wnioski na bieg 2012

Może należy podejść do tej imprezy inaczej. Jeśli cieszy się ona takim powodzeniem to w tym roku proponuję zrobić bieg bez żadnych medali dyplomów i bajerów. Metę zrobić otwartą bez żadnych pomiarów czasu. Te które są to i tak matrix ;). Dajcie szansę na finisz tym którzy tego potrzebują. Jeśli ludzie biegną w sylwestrowym dla idei, zdrowia , zabawy, to brak medali rozwiąże problemy z ich zbyt małą ilością. Otwarta meta pozwoli na uniknięcie kuriozalnej kolejki. Jeśli to nie zrazi biegaczy to frekwencja będzie nadal rekordowa a ludziska potwierdzą że nie biegają dla blaszki tylko dla zdrowia. ps. może zgłosić kolejkę do mety 2011 do Księgi rekordów Guinessa ? Wydaje mi się że nie będzie rywali ;)) Kucharz......

CO ROBILI??

"Co robili w Łagiewnikach mężczyzna przebrany za Spidermana, mistrz Europy na 800 m, prezydent Hanna Zdanowska i 1000 innych osób?" text by GW no normalnie padłem jak to przeczytałem :D

mimo wszystko fajnie było

Wielkie dzięki Przebierańcom za bezinteresowny doping po drodze - naprawdę fajny gest :) Organizatorom też dzięki że im się chciało mimo "drobnej" wtopy na mecie. Załapałem się gdzieś w końcówce strefy medalowej, ale mimo wcześniejszego ogłoszenia że medali jest tylko 640, współczuję szczególnie osobie co po odstaniu i zmarznięciu kilkunastu minut w kolejce dowiedziała się że jest 641-sza... A propos kolejki, najbardziej mi szkoda finiszu którego nie było, myślę że większość z nas biegających lubi się na koniec zmęczyć i dać z siebie maksa. A tu przed ostatnim zakrętem jak spod ziemi wyrasta organizator i władczym tonem rozkazuje "proszę już nie wyprzedzać" :) Nie można było ustawić kolejki już za metą? Miejsca chyba było dosyć? Wyciągnijcie wnioski na przyszły rok i zróbcie to lepiej... Pomyślności w Nowym Roku wszystkim! Kamil

powariowaliscie z tym finiszem ..

finiszowac to trzeba bylo na podbiegu przed meta , wtedy jak ktos jeszcze mial jakies rezerwy to moglby skoczyc o kilka / kilkanascie oczek , a na tych ostanich 100 metrach to za wiele by sie nie zdzialalo . Zreszta ... kolejka zaczela sie ustawiac chyba gdzies tak od 200 miejsca ..wiec co za roznica czy ktos jest np . 267 czy 268 ? Zamiast sie uzalac nad swoim losem i czepiac organizatorow proponuje od nowego roku wprowadzic jedna lub dwie jednostki treningowe w tygodniu dodatkowo a za rok podskoczy sie o 100 miejsc a nie o jedno dwa .. Zdzislaw Dyrman - zasadniczo

Dzieki kolego za rade, ale

Dzieki kolego za rade, ale trenuje juz cztery razy w tygodniu (wystarczy), pracuje, ucze sie i jade w sylwestra dwiescie kilometrow, aby uczestniczyc w biegu bez finiszu. Lepiej by bylo, gdyby organizator tak jak poinformowal o medalach, umiescil na stronie biegu info: w zwiazku z duza iloscia uczestnikow finiszu nie bedzie- prosze finiszowac gdzies na trasie biegu. A moze rozwiazaniem byloby wprowadzenie zasady, ze biegna tylko przebierancy, a "scigantom", biegaczom- amatorom dziekujemy :) ?

autopromocja przebierańców

Po to aby się bawić i dobrze wspominać ten bieg zrobiliśmy coś totalnie irracjonalnego jeśli chodzi o zawody biegowe. Za pierwszym zakrętem zeszliśmy z trasy i nasza barwna grupa ubranych " inaczej " biła brawo i dopingowała wszystkich biegnących. Ruszyliśmy na samym końcu aby nikomu nie przeszkadzać. Bardzo miłe było to, że pomagaliśmy i wspieraliśmy tych którym sił już brakowało i wypadali z peletonu tych "normalniejszych " biegaczy. Myślę, że zapamięta nas na długo dziewczyna którą za ręce doprowadziliśmy do "mety" gdyż sama już wątpiła w siły i sukces. / Groteska jest lekiem na stres i nerwy !! Moim zdaniem takie nastawienie pomogło mi fantastycznie przeżyć pierwszy bal biegowo-sylwestrowy ;)) W następnym na pewno również wystąpię dla fanu. Ścigać się, walczyć z czasem i bólem, gonić po medal, rozliczać orgów, będę na zawodach po między sylwestrowymi. Nie potępiam niezadowolonych i rozczarowanych. Pocieszenie to fakt, że lada moment znajdziecie zawody w rejonie które będą warte kolejnego wielkiego wysiłku. Samych sukcesów biegowych w roku biegowym 2012 pozdrawiam - Szalony Kucharz ;))

Biegłam po raz pierwszy

Dziękuję wam, byłam daleko poza 650 miejscem i taki gest jak Wasz doping dużo dla mnie znaczył! Mam nadzieję, że zobaczymy się na kolejnych biegach. Pozdrawiam Agnieszka

Agnieszko jeśli chcesz nas

Agnieszko jeśli chcesz nas zobaczyć ponownie to zapraszamy na GP Łodzi. Na tych zawodach atmosfera jest podobna do nastroju jaki był w naszej barwnej sylwestrowej ekipie ;) http://biegampolodzi.pl/gp-lodzi/ii-odslona-grand-prix-lodzi-2012

racja kucharzu

było niesamowicie, my górale wzniesień łódzkich, biegliśmy pierwsze kilometry z więźniem, później dogonił nas jaskiniowiec, pod koniec coraz więcej biegowych osobistości :D Bawiliśmy się świetnie na "biegowym" balu sylwestrowym. długo nie zapomnę momentu gdy zeszliśmy po schodach na linię startu, czuliśmy się jak gwiazdy rocka :P Zupełnie niespodziewanie organizatorzy też postanowili potraktować bieg tak jak nasz team...pod koniec organizując kolejkę jak pod Kasprowym Wierchem dzięki czemu znaleźliśmy się w naszym naturalnym środowisku. (swoją drogą dobrze że organizatorzy nie zadbali o naturalne środowisko naszego tygryska lub jaskiniowca tu mogłoby nie być już tak zabawnie) wielkie dzięki dla wszyściutkich biegowych kamratów HEJ. Górale Wzniesień Łódzkich

Naszej kolorowej grupie udało

Naszej kolorowej grupie udało się mimo kolejki wbiec na metę. Wstrzymaliśmy ten ogonek przedmetowy i kiedy zrobiło się miejsce mieliśmy 2 minuty na finisz ;)) Działając w myśl zasady - bo szczęście, sex i zdrowie są w głowie zorganizowaliśmy sobie piękny finisz ;))

I jeszcze jedno :) Dla tych,

I jeszcze jedno :) Dla tych, którym organizacja XXVII BS nie przypadła do gustu. W mieniu Wszystkich biegaczy i nordyków zapraszam na GP Łodzi 15 stycznia park 3 maja i wtedy myślę, że będzie niedosyt, że tak znakomicie organizowana impreza tak szybko się kończy :) Badyl :)

Szczęścia i radości oraz przezorności organizatorów.

Szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich uczestników! Pozdrawiam tych daleko poza 640 miejscem, bo zasługują na uznanie za ich radosne podejście do tego biegu i za propagowanie biegów w dni świąteczne w strojach do tego odpowiednich :) choć nie dostali pamiątkowego medalu lub chociaż dyplomu :( Smutek nad organizacją. 1) Duża kolejka do mety. 2) Rozdawanie nagród kiedy „zmarznięta końcówka biegu” stoi w kolejce „po bułkę” i kompletnie nie słyszy jak przez mały głośniczek czytane są ich wylosowane numery jest irytujące. Za to atmosfera super. Tak sobie myślę...medale dla pierwszych trzech oraz WYŁĄCZNIE dla tych co biegli w strojach odświętnych !!!!! W przyszłym roku jeśli się zdecyduję to tylko po to by na mecie zrobili mi zdjęcie w stroju odświętnym. Pozdrawiam. Ten z końca stawki.

No fakt :) "władze miasta się

No fakt :) "władze miasta się nie postarali" :D W ogóle było ślisko i "władze powinni wyłożyć całą trasę jakimiś zużytymi dywanami z Dywilanu by było bezpieczniej" :D A na mecie to była "porażka". Wychodzę na ostatnią prostą i myślę sobie o teraz pokażę jak należy finiszować. A tu "jeden z władzy wręcz krzyczy proszę hamować" i to wtedy gdy rozpędziłem się na miarę 2012 roku :D W ogóle cała impreza była "słaba". "Władze powinni ogrzać cały teren, na którym odbywał się bieg" :D A no i najważniejsze dwie sprawy. "Nie było krzesełek przed startem i srajtaśmy w wc..." Toż skandal!!! Jednym zdaniem chcąc nie chcąc muszę nagłośnić wszelkiemu stworzeniu czytającemu owe wypowiedzi, że za rok z chęcią ponownie wystartuję nawet jak "władze" nie zapewnią medali dla tych, którzy chcą ruszyć dupsko i zrobić coś na korzyść dla siebie. A dlaczego ponownie wystartuję? A no dlatego, że jeśli "władze" dają "ciała" z organizacją to jest jeszcze wszechpotężna brać biegowa, na którą zawsze można liczyć by choćby wspólnie z uśmiechem i w miłej atmosferze przekonać niedowiarków, że wystarczy chcieć :) Ps. Dla entelegentnych: tam gdzie cudzysłów to proszę czytać przeciwnie :) Wszystkim dobrze znany przyszły wicemistrz Polski w kategorii 100+ w biegu na setke ze setką ... Badyl :)

Organizacja po h...

Kolejny przykład jak w Łodzi władze szanują sport. Mamy największe ruiny piłkarskie (czytaj stadiony) w Polsce. Na kluby piłkarskie to nawet Skierniewice i Pacanów więcej łożą niż nasze miasto. A i sylwestrowy bieg pokazał, że sport to oni mają w dupie. Już lepiej by to wyglądało gdyby potraktować to wszystko od razu w formie zabawy i nie przyznawać żadnych medali nikomu. Wziąłem na ten bieg młodego chłopaka, który chce się zarazić tym sportem. Przybiegł pod koniec stawki (super że w ogóle dobiegł) i wiecie jaki był zawiedziony, że w jego debiucie, w jego biegu życia nie załapał się na żaden medal? Dałem mu swój, bo od takich organizatorów to nawet nie chcę mieć już żadnego medalu. Rozpier..lą cały sport w Łodzi na łopatki... Zbigniew K.

Sam medal to nie wszystko ...

Mysle ze gdyby gdyby tak jeszcze na mecie czekalo na niego powiedzmy ze 2 000 PLN to zaraził by sie jeszcze latwiej . Czlowieku pomysl troche co Ty piszesz . Zdzislaw Dyrman -zasadniczo

Ja bardzo chętnie zapłacę te

Ja bardzo chętnie zapłacę te 20 złotych i zapiszę się na dobrze zorganizowany, profesjonalny bieg. Rozumiem parcie organizatora na ilość uczestników, ale niestety ilość przełożyła się na organizacyjną porażkę... Przynajmniej jak będę mieć chip, będę mieć świadomość, że będzie możliwość finiszowania do mety a nie będę stać jak osioł w kolejce i marznąć w oczekiwaniu na medal. Ilość biegających osób się powiększa z roku na rok, mamy coraz więcej imprez biegowych i niestety trzeba trzymać poziom, aby przyciągnąć do siebie ludzi na zawody... Oby organizator wyciągnął wnioski na przyszłość...

haha:D

"gdzie są motyle :P" niezłe:D no ale pozdro dla chłopaków z Ravens, pewnie nie łatwo biegało się w tych strojach, no i wiem już co to lacrosse. Co do imprezy to było świetnie. Nie mam żalu za brak medalu, pewnie dlatego, że potraktowałem tą imprezę jako zabawę i możliwość sprawdzenia siebie na tak długim dystansie. Na pewno spróbuje jeszcze raz za rok! Było świetnie.

Było fajnie.

Było fajnie- widziałem Panią Prezydent na żywo oooo. Mimo słabego mojego tempa bieg ukończyłem i chyba trochę schudłem. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku. Starymaratończyk -Jacek Remiasz.

:)

Dzięki za towarzystwo na trasie, pomogłeś mi dobiec na metę. Pozdrawiam Agnieszka

Fakt, było fajnie

Wątku wpadki z medalami nie będę już rozwijał (szkoda przede wszystkim dzieciaków) Najbardziej wkurzyło mnie to marzniecie w kolejce po blachę. można było ZA METĄ :-) ustawić imrezowy podgrzewany namiot z barierkami w środku i tam wpuszczać i spisywać zawodników. Organizatorzy - pomyślcie o tym przy organizacji następnego biegu jeśli chcecie, by z roku na rok ludzi było więcej. bo jak nie to za 2 lata znów będziecie mieli 500 osób (i mniej kłopotu) z pozdrowieniami dla wszystkich, którzy przeziębili się stojąc w kolejce przed/za metą Marcin PS. Jacku, fakt, wszystko to nieważne, bo przecież mogliśmy zobaczyć na żywo naszą Panią Prezydent :-P

Proponuje nie spinać się tak

Proponuje nie spinać się tak ostro z okazji tego biegu i potraktować go jak wstęp do zabawy sylwestrowej. Jak bardo jestem szczęśliwy, że byłem w grupie tych odpalonych i przebranych !!! Brak zaciśniętych zębów i walki o każdą sekundę przyczyniły się do tego, że nie mam teraz niesmaku i żalu za brak medalu, stanie w kolejce do mety - BEZCENNE, niespotykane przeżycie ;)) Przecież w całym roku mamy tak wiele zawodów "na poważnie" że ten jeden możemy potraktować ostro na luzie. Dziękuje całej ekipie luzaków za wspólne 10 km na wesoło !! Atmosfery tej wspólnej dychy nie zapomnę...... i o to chodziło ;)

A wystarczyło..........

........ tą nieszczęsną kolejkę przesunąć za metę i tym samym pozwolić ludziom finiszować. A tak swój bieg zakończyłem na 9570 metrze ale na 376 miejscu, co wynika z dyplomu, więc z medalem nie miałem problemu. Czyli trzeba byłozybciej pobiec. No ale nie każdy może szybciej...... A poza tym, to taka liczna uczestników przerasta organizatorów. No i te karteczki do losowania, któe giną po drodze...... 27 lat tradycji i ciągle jak za króla ćwieczka. Trzeba ograniczyć liczbę uczestników, wprowadzić opłatę, kupić numery z chipem, wprowadzić pomiar czasu z chipów, wysyłać sms-y z wynikiem, a rozpocząc od tego, że biuro zawodó ma czekać na zawodników, a nie, że zaczyna się organizować, gdy stoi już kolejka. Tyle lat doświedczenia i ciągle jak dzieci we mgle......... A poza tym to wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

A ja Wam powiem, ze w

A ja Wam powiem, ze w przyszlym roku bedzie pomiar chipowy, co spowoduje, ze wpisowe bedzie wynosilo co najmniej 20 zl, w konsekwencji wystartuje 200 osob, a wsrod nich na pewno zabraknie tych, co teraz najwiecej krzycza.

A ja Ci powiem, ze bedzie

A ja Ci powiem, ze bedzie porzadek. Bedzie pomiar czasu, medale i brak kolejki na mecie.

Okiem juniora... (;

Mam 15 lat, biegłam w biegu młodzieżowym. Pomijając już to, że do samego końca nie było dokładnie wiadomo, czy młodzież dostanie medale (nie ma to jak pozbawić dzieciaków radości z ukończonego biegu, taaa...) i pomijając też fakt tych kolejek do mety na trasie na 10km (hahah, to brzmi wręcz śmiesznie :D), to jestem wręcz zażenowana faktem organizacji na mecie - w życiu nie pomyślałabym, że ktoś może dosłownie popchnąć w stronę medali z władczym "no dalej, dalej" na ustach, a na dziewczynę za mną zwyczajnie nakrzyczeć tylko dlatego, że nie wiedziała gdzie dokładnie iść i jeszcze potknęła się omijając ciasno ustawione barierki... Nie wypowiadam się już zbytnio na temat ogólnej organizacji, bo wydaje mi się, że poprzednicy powiedzieli już wystarczająco dużo - wszystko w pełni popieram! Dodam tylko, że Panowie z "Centrum Medycyny Sportu" też powinni nieco inaczej podejść do sprawy - ja rozumiem, że ktoś może mieć nałogi, ale jednak palić w miejscu, gdzie rozgrzewa się wiele młodzieży, nie mowiąc już o dzieciakach? Masaakra... Nie chcę tutaj oczywiście nawracać Pana Ratownika ze "złej drogi", ale wypadałoby troszkę pomyśleć. No odrobinę chociaż, noo... I jeszcze jedna kwestia, tak okiem 'juniora': (cytaty przytoczone prosto z zakładki dotyczącej celów imprezy z oficjalnej strony biegu) "Zwiększenie aktywności ruchowej młodzieży i dorosłych." - patrząc na mojego tatę i znajomą, którzy uczestniczyli w biegu na 10km stojących w kolejce do mety.. cóż, nie sądzę, by poziom ich aktywności ruchowej się zwiększył, jedynie poziom zdenerwowania ruszył do góry.. (; "Promocja Miasta Łodzi." - jestem z Warszawy. Gdyby nie to, że mam tutaj znajomą, która też biega, w życiu nie przyjechałabym do Łodzi na kolejny bieg, bo ten.. zwyczajnie mnie zniechęcił. Dobija mnie też tekst "Frekwencja w stosunku do roku ubiegłego wzrosła o 100%" - owszem, gratuluję, bo jest to ogromny sukces, ale dlaczego ta frekwencja stanęła ponad podstawowe zasady organizacji biegów publicznych...? W przyszłym roku za bieg podziekuję, mimo wszystko imprezy na starty nie spisuję - wiadomo, MOŻE wyciągną wnioski z pisanych na różnych portalach internetowych komentarzy. Oby... (:

Ja mam pytanie, od kiedy to

Ja mam pytanie, od kiedy to czeka się w kolejce po medal PRZED metą?? I skoro już tych medali zabrakło, to czy nie wypadało przekazać tej informacji biegaczom, którzy niepotrzebnie marzli stojąc i czekając w sumie nie wiadomo po co? Skoro limit tych 640 medali już się wyczerpał? Chyba organizatorowi chodziło o dobry PR i zapis ilości zawodników za wszelką cenę....Szatnie to porażka-zimne domki bez ogrzewania, nie ma to jak być spoconym po biegu i marznąć jeszcze w szatni, żeby się przebrać. Brak słów... W zeszłym roku ogrzewanie było. Moim skromnym zdaniem, na przyszłość, każdy, kto wpada na metę, powinien dostać medal, jak w każdym NORMALNYM biegu, a nie stać po niego w kolejce i na końcu dowiedzieć się, że medali zabrakło jak papieru toaletowego za czasów PRL.

Oglądałem bieg jako kibic i

Oglądałem bieg jako kibic i jestem pod wielkim wrażeniem. Duże brawa dla wszystkich startujących!!! Super atmosfera! Gratulacje zarówno za sam bieg jak i za stroje.Tak trzymać! Co do organizacji i medali to się nie wypowiadam ale kolejka na mecie wyglądała nieco dziwnie. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W 2012 ROKU!!!

i ja dziękuję...

...wszystkim za rewelacyjną zabawę. Żadnej spinki, wyłącznie fun. Szampańskiej zabawy, szczęśliwego nowego roku i tylko tak pełnych dobrego humoru biegów jak ten dzisiejszy. Do zobaczenia w przyszłym roku! Marek 'Tequilla' Miller

Ja tam w zadnej kolejce nie czekalem ...

Trzeba bylo poprostu dac z siebie wiecej i tyle ..... Zdzislaw Dyrman -zasadniczo

fajna impra

impreza fajna, ale tylko dzięki uczestnikom. sama organizacja fatalna, niespotykanym kuriozum było ustawienie zawodników 300 m przed metą/ciekawe co z czasami/, którzy po dotarciu do mety, zmarznięci usłyszeli, że medali brak.Chodziły słuch, że organizator dośle, czy to prawda?

Bieg może i fajny, ale...

Bieg może i fajny, ale... Ciekawe czy obiektyw uchwyci miny tych, dla których nie starczyło medali, a grzecznie jak barany (zorganizowani przez organizatora na 300m przed metą) czekali na nie marznąc w kolejce... Liczę jednak na rzetelną i profesjonalną jak zawsze fotorelację :)

o liczbie medali organizator

o liczbie medali organizator poinformował wcześniej i z góry było wiadomo do którego miejsca są przyznawane. Generalnie impreza fajna, dużo uśmiech na twarzach uczestników nie zabrakło zabawy, a to jest w tym wszystkim najważniejsze.... Szczęśliwego Nowego Roku ...

medale

W regulaminie stało że, każdy zawodnik, który ukończy bieg otrzyma medal. każdy sznujący się organizator biegów, gdy zabraknie medali dosyła je na wskazany adres na wlasny koszt. czy organizator Biegu Sylwestrowego się szanuje????????????????

:D

rewelacja! jeszcze raz dzięki za świetną zabawę! zdjęcia pierwsza klasa. a 1 zdjęcie powinno znaleźć się na stałe w naszym teamowym profilu :) konvers

Jak zawsze super impreza

Krótko: 1. Z roku na rok impreza lepiej zorganizowana. Rekord frekwencji wprowadził trochę zamieszania i myślę, że przy organizacji kolejnej edycji biegu organizatorzy wezmą to pod uwagę. 2. Zgodzę się z faktem, że chipy rozwiązały by problem ale koszt uczestnictwa nie zachęciłby większości z nas do udziału w tej imprezie. Do tego dodać trzeba fakt zwrotu chipów co i tak zmusiłoby nas do stania w kolejce. 3. Cel imprezy został zrealizowany i oby tak dalej. Nie ma i myślę nie będzie w Łodzi więcej imprez tego typu gdzie nie ma opłaty startowej. Myślę, że połowa startujących w Biegu Sylwestrowym to osoby, które na co dzień nie startują w zawodach tego typu. Wielu z nich dzięki tej imprezie uświadomi sobie, że aktywne spędzanie czasu wolnego jest super i skuszą się wystartować w następnych zawodach, których u nas w Łodzi jest mnóstwo, a to już blisko do zdrowego nałogu ... Pozdrawiam. Mariusz P.S. Szkoda tych medali dla dzieciaków.

Uczestniczyłem w dziesiątkach

Uczestniczyłem w dziesiątkach biegów gdzie był czip i jeszcze nigdzie nie stałem w kolejce, żeby go oddać. Taka organizacja jak tu spowoduje odwrotny skutek. Ta połowa biegaczy, o której piszesz, zniesmaczona fatalną orgnizacją, odpuści sobie uczestniczenie w tym biegu (oby w innych nie). Taka forma organizacji biegów to brak szacunku do biegacza. Nie można w obecnych czasach organizować biegu jak dwadzieścia klika lat temu... No chyba, że to umyślne działania orga i tak ma być. Rozumiem, że liczy się zabawa, szampańska atmosfera. Prosiłbym jednak o okazanie w przyszłym roku minimum sanitarnego szacunku do biegacza i przeorganizowanie finiszu, zwiększenie ilości szatni + ogrzewanie (2 zimne domki na 1000 uczestników?), usprawnienie wydawania numerów startowych, wprowadzenie profesjonalnego pomiaru czasu lub całkowita rezygnacja z pomiarów, uściślenie formuły biegu (bieg przebierańców lub klasyczne zawody), rozwiązanie kwestii medali (albo dla wszystkich albo dla nikogo).

A ile tych domkow ma byc ?

no tak zebysmy wiedzieli na przyszly rok ....400 , 500 ? a moze 600 ??? - organizatorzy

...

a jednak dostały te medale tylko inne więc jest OK :)

Ludzie wy jesteście sportowcy

Ludzie wy jesteście sportowcy amatorzy czy kolekcjonerzy świecidełek. Bardziej i to o 10000 % to że nie każdy dostał medal jest to że nie każdy mógł ę wyjechadx do końca i powalczyć z kimś na finiszu. Nie ważne czy biegamy 10 km w 30 45 czy 65 minut wszysytkim nam chodzi by przy wykorzytaniu VO 2 max doświadczenia wiedzy i inteligencji sportowej przebiec jak najszybciej a na mecie miec satyswakcję że sie dało z sibie wszystko i wyjechało do końca

Zabawa dal VIPÓW

Popularność tego biegu wyraźnie przerosła siły i niewielkie możliwości organizatorów, którzy najwięcej uwagi zwracali na podejmowanie i "dobrą zabawę' garstki VIPÓw na czele z panią Prezydent. Ciekawe ile pieniędzy z miejskiej kasy poszło na zorganizowanie przyjęcia dla gości aby mogli we własnym gronie się najeść i wypić szampana a dopiero na dalszym planie byli zwykli biegacze, którzy w deszczu i błocie zmagali się w własną słabością i dystansem 10 km. Sprawa porządku na mecie oraz medali była już poruszana w innych wpisach ale zamówieni specjalnie na tę okazję profesjonalni sędziowie z ŁOZLA na pewno otrzymali odpowiednią zapłatę. Niestety organizatorzy łódzkich imprez jeszcze dużo muszą się uczyć - proponuję przyjrzeć się masowym biegom w Warszawie (np. Biegnij Warszawo, Bieg Niepodległości, Bieg Powstania Warszawskiego) lub w małych miasteczkach np w Uniejowie lub Kole nie mówiąc już o Poznaniu gdzie startuje znacznie większa liczba uczestników. Z przykrością trzeba stwierdzić ,że pod względem biegów rekreacyjnych (tak jak i w całym sporcie kwalifikowanym) Łódź jest głęboką prowincją.

Hehe :D Uśmiałem się :D Bez

Hehe :D Uśmiałem się :D Bez urazy ale kolego czy byłeś na wszystkich imprezach biegowych w 2011 na terenie Łodzi? Czy biegłeś w GP albo w sztafecie maratońskiej czy półmaratonie szakala? Nie mówiąc już o ŁM DoZ :) Brałeś w nich udział? Badyl :)

Dlatego organizację

Dlatego organizację przyszłego biegu sylwestrowego proponuję oddać w ręce Sobka i Pawła.

No co Ty ? Człowieku ?

No co Ty ? Człowieku ? Chcesz oddać tak poważne zadanie w ręce Niemowlęcia i Zdziczałego Tygrysa ?? ;))))

nie oceniaj wszystkich biegów

nie oceniaj wszystkich biegów robionych w Łodzi przez pryzmat jednej imprezy. W Łodzi jest kilka biegów, które uczestnicy chwalą za organizację i atmosferę. Najlepiej sprawdzić to empirycznie... Pozdrawiam

To mogli chociaż przesunąć

To mogli chociaż przesunąć całą kolejkę do przodu, by można było mieć tę satysfakcję z finiszu.