Partnerzy

Rusza pierwsza cykliczna impreza Nordic Walking na Mazowszu.

1031

Nordic Walking rozwija się w Polsce nierównomiernie. Są wśród nas tacy, którym wystarcza codzienne spacerowanie po pobliskim parku lub udział w rajdach nie mających elementów rywalizacji sportowej. Podobnie jak w innych formach aktywności są też tacy, dla których spacer po parku to za mało. Starają się oni skorzystać z coraz bogatszej oferty zawodów NW. Bywa, że w ciągu jednego weekendu w kraju odbywa się 5-6 zawodów NW.

Są regiony gdzie mamy do czynienia z prawdziwym bumem na sportowe chodzenie z kijami. Są też w naszym kraju miejsca, gdzie wciąż nordic walking wzbudza zdziwienie i ludzie pytają o co w tym wszystkim chodzi. W wielu miejscach w kraju od kilku lat organizowane są zawody gdzie startują zawodniczki i zawodnicy zaopatrzeni w kije do uprawiania nordic walking. Najwięcej takich imprez odbywa się na północy kraju. W samym Trójmieście rocznie przeprowadza się około dwadzieścia imprez tego typu. Po kilka imprez NW w roku odbywa się w Koszalinie, Lubinie, Łodzi (w tym roku kilkanaście imprez NW). Rekordy frekwencji, czyli około 300 osób startujących, w tym roku notują takie imprezy jak Puchar Polski NW i Puchar Pomorza NW. Podobnie jak na północy kraju jest i na południu Polski. Tam też trochę bardziej w kameralnych imprez nie brakuje (średnio 50 – 150 osób). Przodują Jurajski Puchar NW, Wrocław, Blachownia, Opole, i Wodzisław Śląski.

Ściana Wschodnia z Mazurami (!) i stolicą kraju na razie odstaje od reszty kraju. Jedyne pozytywne przykłady na tym terenie to okolice Rzeszowa, Hajnówka i ostatnio Świdnik. Stolica naszego kraju na razie nie jest zainteresowana organizacją zawodów sportowych dla ludzi nastawionych na udział w rywalizacji sportowej z kijami. W Warszawie podczas Biegu Niepodległości jest możliwość przejścia dystansu 5 km z kijami, przy okazji głównej imprezy, jaką jest start w biegu kilku tysięcy biegaczy w sercu naszej stolicy. Kijkarze podczas tej imprezy, jakby przy okazji, idą z boku trasy biegu. Muszą to robić ostrożnie aby nie przeszkadzać biegnącym. Podczas tej imprezy nie ma kategorii wiekowych nie ma rywalizacji. W stolicy na taki przemarsz decyduje się około 200 kijkarzy. Połowa to przyjezdni z wielu miast, którzy w ten sposób chce brać udział w naszym narodowym święcie. Jest to przykład na to jak traktowani są ludzie maszerujący z kijami na Mazowszu. Może to się zmieni. Taką okazją będzie cykliczna impreza przeprowadzana raz w miesiącu 60 km od Warszawy, 6 km od centrum Sochaczewa w Kozłowie Biskupim. Jest to osada przylegająca do granic 40 tysięcznego Sochaczewa. Położona nad Bzurą z roku na rok rozrasta się. Przybywa nowych budowanych z rozmachem domów. Mieszkańcy to głównie ludzie zatrudnieni w Warszawie i Sochaczewie. Chociaż i w Kozłowie dużych firm nie brakuje (Elektromontaż Północ, Sarens Polska czy Vavin (producent ekologicznych rur)).

1032

Do tej pory w dość sennym Kozłowie Biskupim Nordic Walking to pomysł na rozruszanie miejscowych oraz na zaproszenie do Kozłowa gości, którzy pasjonują się Nordic Walking. W centrum Polski (może poza Łodzią) nie ma możliwości do startu w marszu z kijami. Najbliższe od Sochaczewa zawody NW odbywają się w oddalonej o 85 km Łodzi. Z Warszawy nieliczni uczestnicy zawodów NW mieli do tej pory najbliżej do Łodzi. Czyli było to dla nich 130 km jazdy pociągiem lub samochodem. Teraz powinno się to zmienić bo do miejsca zawodów w Kozłowa Biskupiego można dostać się pociągiem z Warszawy w czasie od 40 minut ( z przesiadką na stacji Sochaczew) do 1 godziny 20 minut – pociągiem osobowym. Z pociągu na trasie Warszawa Łowicz można wysiąść (1 km od szkoły w Kozłowie B.) w pobliżu miejsca zawodów na stacji Kornelin. Podobnie z Łodzi, z przesiadką w Łowiczu można po 1,5 godziny znaleźć się na zawodach NW w Kozłowie Biskupim.

Zapraszamy w dniu 27 maja o 15.00 do Kozłowa Biskupiego na Grand Prix NW Kozłowa Biskupiego 2012 o Puchar Stowarzyszenia Mała Ojczyzna.

Więcej szczegółów w kalendarzu imprez NW 2012 na portalu chodzezkijami.pl .

Ewa i Józef M. Brzezina

NW SPEED Sochaczew  

 

 

Opublikowano w:

Odpowiedzi

Portret użytkownika Gość

Miłośnik, pasjonat, chodzenie

Miłośnik, pasjonat, chodzenie po parku nie wystarcza - to są argumenty ścigających kijkarzy. Ludzie chodzą do pracy bo muszą, chodzą na rajdy bo odpoczywają i zwiedzają, chodzą dla zdrowia po tym parku z kijami, czasami. Ale co takiego jest w ściganiu się NW? Regulamin jest taki, że nawet skarbówka ma mniej restrykcyjne przepisy - co to za przyjemność wypoczywać wg instrukcji? Pokazują się na tej stronie artykuły opisujące przeżycia początkujących biegaczy. Artykuły pełne emocji, wrażeń, tak budujące, że po przeczytaniu takiego artykułu na wieczornym treningu robisz dodatkowe kółko. A artykuły o NW są tak miarowo wystukane , że budzą tylko kontrowersje.
Portret użytkownika Gość

Popieram

Popieram
Portret użytkownika Gość

Brzezinowie!

Powinno być: Ewa i Józef M. Brzezinowie. Państwo Brzezinowie powinni wiedzieć to najlepiej. Prosze zresztą zapytać Miodka (jeśli kto wątpi).
Portret użytkownika Gość

zawody NW tak, ale na innych zasadach

same zawody w nw niech sobie będą ale niech odbywają się bez rywalizacji o miejsca. kijki mogą pomagać w pokonywaniu długich dystansów i wtedy ma to sens. Dla mnie "wyścigi" z kijkami to jedno wielkie nieporozumienie. NIe chce nikomu odbierać przyjemności z uprawiania tego rodzaju aktywności ale ściganie się z użyciem kijków to walka o to by nikt nie zobaczył że oszukuje... BEZ SENSU nie o to chodzi w sporcie amatorskim. pozdrawiam k.
Portret użytkownika Gość

Zasady NW są jasne i

Zasady NW są jasne i sprecyzowane,nie potrzeba żadnych nowych tworzyć bo to już nie będzie ta dyscyplina. A wracając do ścigania za wszelką cenę jest to głównie oszustwo wobec siebie,a później dopiero uczestników zawodów,sędziów itp.
Portret użytkownika Gość

chodzenie na czas z kijami to

chodzenie na czas z kijami to jak picie piwa na czas - bez sensu
Portret użytkownika Gość

:)

No ja mam inne zdanie na ten temat. Zawody są po to aby miło spędzić czas,przeżyć dobrą zabawę ale też rywalizację-czyli chodzenie na czas w tym przypadku.
Portret użytkownika Gość

robienie czegokolwiek na czas jest bez sensu

wyjątek stanowi łapanie pcheł ;)
Portret użytkownika Gość

Oczywiście zdrowa rywalizacja

Oczywiście zdrowa rywalizacja tak i można też chodzić na czas z zachowaniem zasad NW.Ale co to za satysfakcja wygrać lub ścigać się za wszelką cenę stosując inne techniki np.chodu sportowego,biegania.
Portret użytkownika Gość

rywalizacja... TAK!

Uważam, że kolejnym etapem rowoju formy sportowej (marsz na czas) będzie podobnie jak w biegach narciarskich podział na "styl klasyczny" - z zachowaniem prawidłowej techniki NW oraz "styl dowolny", w którym będzie wiele możliwość zastosowania innych technik, ale czy to będzie Nordic Walking ??? Co do oszukujących... często na zawodach rangi lokalnej pojawiają się "mistrzowie", którzy wiedzą, że ich się tu nie zdyskwalifikuje i robią to z pełną premedytacją - zajmują czołowe miejsca psując radość startującym zgodnie z przepisami. Problem zgłoszony dotyczy wszystkich zawodów Nordic Walking rozgrywanych w Polsce. Startując w obu edycjach GP Łodzi oraz w obu Mistrzostwach Ziemi Łódzkiej zauważyłem, że osoby chcące prawidłowo chodzić uczestniczyły w rozgrzewce i wspolnych warsztatach, na których pokazywaliśmy z Olą prawidlową technikę oraz elementy niesportowego uczestniczenia w zawodach. "mistrzów" na tych spotkaniach nie było. Pozdrawiam wszystkich Uczestników i Organizatorów; Zdzisiek Jaskólski ps. początki zawsze sa trudne ;-)
Portret użytkownika Gość

i dodam...niech sobie piszą i

i dodam...niech sobie piszą i robią co chcą,ale nie odbiorą nam radości i zapału do uprawiania tej pięknej dyscypliny jakim jest Nordic Walking oraz nie zepsują nam humorów i wspaniałej atmosfery panującej wśród już pokaźnej grupy zapaleńców - Janusz(senior)
Portret użytkownika Gość

chodzi o to że nw w tempie 5,5km/h ma sens i wygląda estetycznie

Chodzi o to że nw w tempie 5,5km/h ma sens i wygląda estetycznie, w szybszym tempie kijkarze wyglądają dziwacznie, zwłaszcza ci co są przebrani w pamiątkowe koszulki biegowe. Niech sobie to nw istnieje , ale nie na zawodach gdzie się biega, bo to dwa różne światy.
Portret użytkownika Gość

czemu akurat w tempie 5,5 km/h?

Ja bez kijków normalnie po mieście chodzę w tempie 6-6,5 km/h. Czy jestem zatem dziwaczny? ;)
Portret użytkownika Gość

Właśnie o to chodzi że bez

Właśnie o to chodzi że bez kijków można chodzić szybciej i wygląda się normalnie. Ja też chodzę ok 6km/h. Tylko te kijki przy szybkim chodzeniu deformują sylwetkę i po prostu przeszkadzają. Ktoś je kiedyś wymyślił jako rekreację i niech tą rekreacją zostaną. Chcesz się ścigać - po prostu biegaj - im szybciej tym ładniej :)
Portret użytkownika Gość

biegnąc tym tokiem myślenia

jeszcze lepiej ścigać się na rowerze, bo równie (choć w inny sposób) estetycznie, a jeszcze szybciej. Potem można dodać motocykl i parę innych, szybszych urządzeń... Wiem - biegacz nie korzysta z dodatkowych pomocy technicznych - ale czy naprawdę? A kosmiczne obuwie chociażby, specjalne napoje i odżywki? Co do kijków - przy prawidłowym ich użytkowaniu prędkość marszu w porównaniu ze zwykłym wzrasta - na zawodach to ok. 9 km/h. Bez kijków nie da rady (może poza wyjątkami typu Korzeniowski etc.) tak szybko. Niech każdy się realizuje w takiej rywalizacji, w której się czuje najlepiej!. A co do estetyki - de gustibus non disputandum ;)
Portret użytkownika Gość

bieganie jest sportem, chód

bieganie jest sportem, chód sportowy jest sportem, skoki narciarskie są sportem, jazda na rowerze jest sportem. Chodzenie z kijami nie jest sportem tylko rekreacją, a w skrajnych przypadkach wyłudzaniem pieniędzy za szkolenie. Osoba która osiąga 9km/h w kijkach raczej buduje forme treningiem biegowym - czyli oszukuje najważniejszą osobę na świecie-samego siebie
Portret użytkownika Gość

cd

historia igrzysk olimpijskich zna wiele bardziej "śmiesznych" dyscyplin sportowych niż nordic walking - początki każdej rywalizacji są trudne i często niezrozumiałe dla innych, jesli jest zapotrzebowanie trenujących i startujących, to dlaczego nie może być uczciwej rywalizacji. Czy piłka nożna nie jest absurdalna? 22 dorosłych facetów "lata" za jedną piłką, dyscyplina ta jest najbardziej kontuzjogenna, ale kibiców to kręci. Igrzyska muszą trwać... zresztą "kto bogatemu zabroni"... pozdrawiam ZJ
Portret użytkownika Gość

dobra - nakręcamy się

dobra - nakręcamy się dalej Każdy przeciętny biegacz amator,biorąc kije, nawet bez nauczania techniki - na 5km wydryptał by się w okolicach pudła . Tylko kolejny raz - pytam po co? Ok, same zawody tylko w NW niech sobie będą. Łączenie ich z zawodami biegowymi jest nie w porządku w stosunku do biegaczy, którzy na osiągnięcie wyników muszą sobie 100 razy więcej zapracować. Co do piłki - to się chyba kolega zagalopował, oj w NW chyba jest to wbrew regulaminowi.
Portret użytkownika Gość

z tą piłką faktycznie się

z tą piłką faktycznie się "zagalopowałem".... trzeba doliczyć jeszcze minimum trzech sędziów to będzie razem 25 facetów ;-p Pozdrawiam "tolerancyjnego" Biegacza
Portret użytkownika Gość

czy aby na pewno?

Zapraszamy biegaczy popróbować - dystans 5/10 km. Najbliższe zawody już 3 czerwca ;) I czy rzeczywiście wszyscy biegacze, aż tak bardzo, jak wynika z kontekstu powyższej wypowiedzi czują się "oszukani" stając do rywalizacji wespół z kijkarzami? Czy może biegacze startują raczej po to, by sprawdzić samych siebie i swoje możliwości ;)
Portret użytkownika Gość

właśnie chodzi o zawody ty

właśnie chodzi o zawody ty sobie spokojnie biegniesz a obok ciebie biegnie pan z kijkami
Portret użytkownika Gość

niestety, ale tez uwazam, ze

niestety, ale tez uwazam, ze NW to rekreacja. Chcesz isc szybciej, to robisz to na granicy oszukiwania, na dodatek sedziowie musza to oceniac. Zwykly chod sportowy tez jest dziwna konkurencja. A w bieganiu byle jak najszybciej z punktu A do B, kto pierwszy na mecie ten wygrywa, a nie ten co oszukal, a sedzia nie zauwazyl - a czesto to widac chocby na GP. Chcesz szybciej isc, to mimowolnie biegniesz, dla mnie to sztuczne hamowanie
Portret użytkownika Gość

skoro przesuwamy dalej granice absurdu

w ocenianiu różnych form aktywności ruchowej, to zawody w bieganiu powinny być organizowane tylko w hali. Przecież biegając przełajowo biegacz wykonuje moc "śmiesznych" ruchów - jakieś przeskakiwanie przez pnie, kałuże i tym podobne historie plus podbiegi pod wzniesienia - i to go (plus wiatr!) uwaga, uwaga: HAMUJE!
Portret użytkownika Gość

a czy w bieganiu te

a czy w bieganiu te przeskoki, wzniesienia, "smieszne ruchy" itd itp sa zabronione ? NIE! A w tym NW masz sporo zasad, ktore sa lamane i to wlasnie jest problem tej dyscypliny, ze ciezko jest sprawiedliwie rywalizowac. Ciekaw jestem, czy w czasie GP Lodzi byly jakies DQ? A byly uwagi juz tutaj podawane!
Portret użytkownika Gość

w zajawce tego serwisu jest

w zajawce tego serwisu jest biegacz , pływak , narciarz i rowerzysta. Nie ma możliwości wkomponowania w ten zestaw kijkarza - to inna bajka i koniec. Nie ma sportu na pół gwizdka. Jak z kijkami osiągnąć tętno max., jak rozłożyć siły w trakcie wyścigu, jak zaplanować finisz, jak pochwalić się znajomym sportopodobnym wynikiem? Co do biegania, posmakujesz i już jesteś utopiony. Modlić się tylko, aby te kije nigdy człowiekowi nie były potrzebne. A NW kraczą i sobie wykraczą.
Portret użytkownika Gość

Mamy tu dzisiaj

zlot antykijkowych czarownic ;)
Portret użytkownika Gość

nikt nie mowi, ze kijki sa

nikt nie mowi, ze kijki sa zle jako forma aktywnosci (bardzo fajnie, ze ludzie poza sportem przed telewizorem cos robia), tylko ze jako rywalizacja w zawodach sportowych jest dziwna i nie do konca sie sprawdza. ___ A tak w ogole, to czemu zwykli chodziaze potrafia szybciej sie poruszac niz NW - czy nikt z zawodowych chodziazy nie chce sprobowac kijkow?
Portret użytkownika Gość

kije

Uważam, że chodziarze powinni się nawzajem okładać kijami. To byłby sport walki. I dopiero takie kijowanie miałoby sportowy sens. Pozdrawiam, Jerzy Kijo
Portret użytkownika Gość

Kolego, chodziarze to

Kolego, chodziarze to startują w chodzie sportowym a nie w NW...
Portret użytkownika Gość

A biegacze biec na biegun

mając przy tym biegunkę :) Odpozdrawiam - Marek Kaminski
Portret użytkownika Gość

a Jerzy Kijo za tym z

a Jerzy Kijo za tym z biegunką,a jak wyprzedzi to niech mu puszczą pawia
Portret użytkownika Gość

A jeszcze lepiej byłoby,

A jeszcze lepiej byłoby, gdyby chodziarze chodzili w chodzikach (takich dla malutkich dzieci). Pozdrawiam z całym szacunkiem, Karol Chodkiewicz, hetman
Portret użytkownika Gość

Tobie proponuję kaftan....

Tobie proponuję kaftan....
Portret użytkownika Gość

ichacha

a ja Ci kaftankę Marfałka Piłfudskiego.
Portret użytkownika Gość

a ja tobie niemowlęcy

a ja tobie niemowlęcy kaftanik (no i chodzik)
Portret użytkownika Gość

szkoda gadać...na tym

szkoda gadać...na tym poziomie