Blogi

Uniejów - VI Ogólnopolski Bieg Do Gorących Źródeł, 10 km

Wczoraj odbyła się uniejowska dycha o długiej nazwie jak w tytule. Frekwencja rekordowa, zapisanych było prawie 1000 zawodników, nie wiem ile dokładnie wystartowało ale ukończyło 792. Zjawiła się duża łódzka ekipa. Punktualnie o 13.30 na uniejowskim starym rynku startowy wystrzał z armaty skutecznie podniósł adrenalinę wszystkim biegaczom. Szybka trasa i piękna pogoda sprzyjały dobrym czasom, więc sporo nas łodziaków poprawiło swoje życiówki, w tym niżej podpisany - o ponad minutę, do 46:10 netto.

Trening Dzielony

Czwartek:

Godziny wieczorne małe rozpoznanie terenu, czyli nocne bieganie po obcym mieście. Miało być na spokojnie 10-15km w tempie 5:45-6:00/km. a skończyło się jak zawsze :P

Bieganie Ultra :)

Kolejne zawody kolejne przygotowania do Ultra..... Kolejnym startem w moim kalendarzu biegowym jest PRAŽSKÁ STOVKA 120 km biegu po górach / 4000m+ przewyższenia start 7-9.12.2012r. Postaram się na bierząco opisywać moje zmagania z przygotowaniami do tych i kolejnych zawodów Ultra :)

Z LDZ nie licząc mnie na tych zawodach planują się pojawić:

Agatka Matejczuk - KB Arturówek

Mariusz Brewka - OKB BbL z Biegampolodzi.pl

Kamil Lemieszewski - OKB BbL z Biegampolodzi.pl

Jarosław Feliński

Moja przygoda z NW

U mnie moja przygoda z NW ,zakończyła się kontuzją i wszystko (od przyszłego roku pewnie dopiero) będę musiała zacząć od nowa. Długo ta "przygoda" nie trwała bo niecały rok, raz byłam na pudle, za zajęcie 3 miejsca  w kategorii wiekowej , dodam żeby było uczciwie ,że tylko trzy zawodniczki w tej kategorii startowały :) Medali malutko zdobyłam ,siedem w sumie, ale jest i imienny za GP  i piękna podkowa- ten medal najbardziej mi się podoba. Z takich miłych jeszcze rzeczy, które osiągnęłam to jest wstąpienie do Fundacji Krwinka i poznanie uroczej Pani Marii.

Żyłowanie wyniku ???

Witam. Jestem zupełnym amatorem w bieganiu.Ostatnie wydarzenia w Maratonie w Poznaniu skłoniły mnie do napisania kilku amatorskich słów.Swój kontakt za sportem mam od maleńkości(kapsle kolarze),kiedyś trochę w młodości trenowałem różne dyscypliny lekoatletyka,rugby ale były to tylko incydenty.Trochę próbowałem jeżdzić w maratonach rowerowych ale też bez większych sukcesów,ale najważniejsze że miałem zapłacone wpisowe - zasada była taka: liczyła się opłacona sztuka-dużo w tym było komercji i pogoni za zyskiem trochę to mi nie pasowało.

Subskrybuje zawartość