Blogi

Psim zaprzęgiem na maraton do Paryża

4270 Na dwa tygodnie przed maratonem miałem zaplanowany start w Pucharze Polski Psich Zaprzęgów w pewnym sensie miał być to eksperyment. Wszyscy z grupy treningowej Krzyśka Pietrzyka w ten weekend mieli zaplanowane starty na atestowanych dyszkach (każdy zrobił życiówkę). Ja postanowiłem zmierzyć się z przełajową trasą zarówno w sobotę jak i niedzielę w Lubieszowie. Przed zwodami w środę zrobiłem trening 10x1 km, potrzebowałem lekko przewietrzyć płuca po ostatnich zawirowaniach treningowych z powodu choroby.

Zelowski Szus o Czółenko - w trupa!

4256 Niespotykany pięcioosobowy finisz i trasa, dzięki której powiedzenie "pobiec w trupa" nabiera nowego znaczenia :-) Nowy bieg w wykonaniu pozytywnej ekipy organizatorów. Największym czarnym koniem okazał się nasz Jagoda - drugie miejsce i wspaniała życiówka! Dużo naszych nabiegało dobre wyniki. Sam nie pobiegłem, ale dzięki temu jest dużo zdjęć...

Powrót do korzeni czyli 25 km w Łódzkim Arturówku

4245 Kolejny tydzień przygotowań do maratonu w Paryżu za mną, w końcu mogę napisać, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Po chorobie nie ma śladu, choć musiałem lekko zmienić zaplanowany trening. Zamiast środowego wb2 - 10 km było 2 x 4 km w wb3, a niedzielny start w pucharze maratonu z zakładanego 4:30 stał się treningiem na samopoczucie, które miało wyznaczyć prędkość.

Legends Trail okiem wolontariusza

4243 Namówiony przez organizatora Stefa (może niektórzy pamiętacie tego zwariowanego Belga) miałem pobiec w tej 250-kilometrowej rzeźni w Ardenach ale w grudniu organizm podświadomie wybrał mniejsze zło i postanowił skręcić kostkę. Pojechałem więc jako wolontariusz i reporter. Półtora roku temu udało mi się przetrwać pamiętną pierwszą Łemkowynę. Jak sobie pomyślę, że Legends to jest coś podobnego plus 100 km, to nie bardzo umiem to sobie wyobrazić. Widziałem to z boku, a właściwie z samego środka wydarzeń.

Wybór butów na start docelowy

4230 W swojej przygodzie z bieganiem przebiegłem cztery maratony, dwa w butach marki New balance, a kolejne dwa w Pumach. W butach tej drugiej firmy biegam od 8 lat praktycznie nie szukając innych rozwiązań. A jednak, przed docelowym startem tej wiosny postanowiłem dokonać zmiany i pobiec maraton w butach firmy w której do tej pory nie biegałem. W tym celu udałem się do profesjonalnego sklepu dla biegaczy, żeby oprócz samego przymierzenia i krótkiego spaceru móc chwile pobiegać na bieżni i to w kilku modelach butów.

Subskrybuje zawartość