Blogi

Szakale Bałut idą do piekła, czyli 80km z Gdyni na Hel na trasie ultra maratonu „Go to Hell 2016”.

4537 Pomimo, że  powoli przestaje lubić bieganie, dałem się namówić, na pokonanie dystansu ultra maratonu. Wybór padł na ultra maraton na trasie Gdynia - Dębogórze – Osłonino – Puck – Władysławowo – Kuźnica – Jurata – Hel, czyli Go To Hell.

Łatwizna. Przecież to tylko 80 kilometrów wzdłuż linii brzegowej Bałtyku.

O potrzebie amatorskiego biegania - tytuł w tym przypadku bez sensu.

Dawno temu, z siedem roków nazad, biegałam już rok. Miałam wszystko co w tamtych czasach trzeba było mieć kupione. Buty, czapeczkę, bidon i pulsometr z czasomierzem. Czasomierz pokazywał, ze biegam ok. 5min/km. Pulsometr – że stać mnie na więcej. I właśnie w tym radosnym, szczenięcym okresie biegowym – bach, w kolanie trach. Z całą siłą wodospadu, tak że nawet chodzić nie mogłam. Po roku biegania w mózgu sieczkę się ma taką, że koniecznie trzeba. Biegać, biegać i jeszcze raz biegać. Koniecznie cztery razy w tygodniu biegać.

Chemnitz Marathon - relacja z połówki Jakuba Jankowskiego

4479 Po dość długim okresie bez startów organizm jednak zatęsknił za odrobiną wysiłku i widokiem zza tej powszechniejszej strony barierki. Dzięki uprzejmości znajomych i miasta Chemnitz dzień 3 lipca podpisałem w kalendarzu jako Chemnitz Marathon. Zdrowy rozsądek i niedawno zaleczone kontuzje kierują mnie ku dystansowi połowę krótszemu, więc zaliczyłem swój oficjalny debiut na trasie półmaratonu.

Karkonoszman 2016

4458 Dostać się na Karkonoszmana nie jest sprawą prostą. W tym roku wystartowało jedynie 75 zawodników, z czego ukończyło 72. Prawo do startu uzyskałem za pomocą losowania jeszcze w tamtym roku. Niestety ze względów zdrowotnych nie mogłem wówczas wystartować, lecz dzięki uprzejmości organizatorów przepisano moje zgłoszenie na ten rok. 

Free to run - i tyle w temacie

4453 Droga Elu – wiem z fejsbuka, że nie siedzisz już na działeczce. Wiem również, że dalej masz dużo wolnego czasu na czytanie. Siedzisz sobie teraz na plaży i spodziewasz się mojego listu. Niestety nie będzie po twojej myśli. List nie przypłynie od strony morza - w butelce, tylko normalnie przeczytasz go sobie na ekranie smartfona. Chociaż ten akurat mógłby przypłynąć w zalakowanej flaszeczce. Ten list to recenzja filmu o bieganiu.

Subskrybuje zawartość