Blogi

Dla Kasi pod Gwiazdami

5280 IV Noworoczny biegł pod Gwiazdami pobiegł się. Przez Gwiazdę przebiegła rekordowa ilość uczestników – 214 osoby – dzieci, młodzież, dorośli i seniority. Pobieglismy radośnie przywitać Nowy Rok z życzeniami na piersi powrotu do zdrowia Kasi - chorej na białaczkę córeczki naszych przyjaciół Magdy i Tomka

Numerki 2018 - zapraszmy na start

5247 W sprawie Biegu pod Gwiazdami sprawy mają się tak: Na wstępie dla osób niezorientowanych: Bieg pod Gwiazdami jest spontanicznym, nieformalnym biegiem bieganym w Nowy Rok pod baldachimem gwiezdnych iluminacji Ulicy Piotrkowskiej. Start biegu przewidziany jest na godzinę 17.00. Naszą bramą startową jest napis #KOCHAMŁÓDŹ na Piotrkowskiej przy Mickiewicza (okolice stajni jednorożców). Po starcie wszyscy biegniemy razem do choinki przy Placu Wolności i wracamy na linię startu.

Głosowanie w sprawie dawnego poligonu na Brusie

5244 Na portalu VOX POPULI odbywa się głosowanie nad zagospodarowaniem terenu po dawnym poligonie na Brusie. Zachęcam do głosowania i do uważnego przeczytania propozycji (np. w 1 propozycji nie ma słowem wspomniane ze cześć Brusa ma zostać oddane do dyspozycji dewelopera). Można też zgłaszać własne propozycje.

Bieg pod Gwiazdami - pierwsza garść informacji

5235 Stało się już łódzką biegowa tradycją, że łódzcy biegacze w dniu nowego roku zbierają się na Piotrkowskiej, biegną sobie wolniutko i razem – tak bez ścigania pod rozświetloną iluminacją ulicy. Biegu wychodzi około 5 km i co dziwne bieg ma atest. Atest na długość taką jaką ma. W przyszłym roku tj. za dni już niewiele będzie podobnie. Bieg jest darmowy i dostępny dla wszystkich.

I Amsterdam czyli Szakale Bałut na trasie TCS Amsterdam Marathon 2017

  • 5183 Czym dłużej biegam tym więcej emocji oczekuję na każdym biegu. Czasami te emocje daje mi ultra dystans a innym razem miejsce w którym biegnę. 15 Października 2017 po super emocje wybrałam sie na maraton do Amsterdamu. Tym razem towarzyszyła mi moja córka. Oczywiście tradycyjnie odebrałam pakiet startowy przy stadionie i dalej w miasto. Amsterdam powalił mnie na kolana, podobało mi się absolutnie wszystko, więc zamiast rozsądnie odpocząć przed biegiem krążyłyśmy po uliczkach prawie do 23:00. Ten weekend pogoda dopisała, jak dla mnie to aż za bardzo.

Subskrybuje zawartość