anka w - blog

Celebrytce paczkę dano

4373 Rzecz niby oczywista. Jeśli jesteś celebryta – to ciuchy masz za darmo. Uznane marki same podsyłają paczuszki z prośbą – przywdziej to proszę. Rzecz oczywista i prawda oczywista. W poprzedni czwartek ujawniłam się jako celebrytka i już następnego dnia pierwszy producent zapukał do mych drzwi. To nie żart.
Przy okazji Biegu Ulicą Piotrkowską, jeden ze sponsorów, firma BRUBECK ogłosiła konkurs dla biegaczy w którym nagrodą był pakiet na bieg i komplet ciuchów startowych. Zajefajny komplecik.

Celebrytka od siedmiu boleści

4366 Jestem biegową celebrytką. Jak ktoś o tym nie jeszcze wiedział - to już wie. W grudniu bolało mnie w krzyżu. W styczniu strzykało w barku. W lutym zaczęły się problemy z achillesem, które w marcu zapromieniowały na kolano. W kwietniu odezwało się udo, a teraz w maju nie kręci mi się w biedrze. Co taka pokrzywdzona przez los osoba może robić w biegowym świecie? Ano może ino być i świecić blaskiem. Więc trzymam się tej opcji wszystkim siłami – jestem gwiazda i już. To taki wstęp względem tytułu wpisu.

życie jest jak gra w pokera - raz nam daje - raz odbiera

4340 Rok 2012. Druga edycja Łódzkiego Maratonu. Start. Na wysokości rezerwatu na Krzemienieckiej stawka rozciąga się. Na końcu formuje się około dziesięcioosobowa grupa na tzw. pięć. Wszyscy w kategorii wagowej 80 z dobrymi dwoma plusami. Cała grupa, prócz jednego rodzynka z numerkiem na dyszkę, biegnie na pomarańczowych maratońskich blachach. Biegną i gadają ze sobą już prawie godzinę. Jest sympatycznie. W okolicach Fali grupa postanawia zwiększyć tempo odrobinę.

Łódzki Maraton - przemyślenia z analizy trasy

W dniu 12. 04. 2016 w Truchcie, przez godzinę z kwadransem Bartek Sobecki bardzo interesująco opowiadał o trasie łódzkiego maratonu, z którą natenczas opłaconych 2017 zawodników zmierzy się już w bieżącą niedzielę. Byłam na spotkaniu. Z ciekawością wysłuchałam wykładu. Problem mam taki, że nie ma mnie akurat w ten weekend na mieście. Ale rady dobrej cioci jak zwykle mam. Więc, dla chętnych trochę przemyśleń.
Start

Na dopingu :)

4298

Wiosna. VI połówka w Pabianicach . Byłam, widziałam i chleb ze smalcem wsuwałam.

  • Będziesz w Pabianicach – pytam się przyjaciółki

  • Będę.

  • Ale nie biegasz ?

  • Oczywiście, że nie biegam.

Subskrybuje zawartość