Bieg Fabrykanta - zdjęcia, wyniki

Odpowiedzi

Trasa została zmierzona

Trasa została zmierzona kółkiem policyjnym, które pokazało równe 10km. to samo potwierdził objazd trasy rowerem. Na samej imprezie kilku osobom m.in. drugiemu na mecie Marcinowi garmin wskazał równe 10 km.

zmierzona ale czy ATESTowana

atestuje PZLA przed biegiem a nie 2gi na mecie Marcin :) http://www.king_of_metal15.republika.pl/atestacja_tras.htm

dystans

nie napisałem, że atestował Marcin, tylko, że jego garmin pokazał 10 km na mecie biegu. proponuję czytać uważnie. w newsach poprzedzających imprezę, było napisane kto mierzył trasę. po za tym w regulaminie ani innych materiałach związanych z biegiem nie było napisane, że trasa posiada atest PZLA!

na tej stronie jest info o

na tej stronie jest info o ateście a nie o zmierzeniu dystansu po biegu http://biegampolodzi.pl/bieg-fabrykanta/atest-trasy-zakonczony co sugeruje tytuł: atest trasy zakończony? dla mnie termin ATEST to atest PZLA a nie nazwa dropsów ;) piszę i czytam uważnie w moim tytule napisałem: zmierzony ok ale czy atestowany?? więc po co wcześniej w pytaniu o atest posiłkujesz się że Marcin na mecie zmierzył? piszę to nie złośliwie ale aby organizacja kolejnego dobrego biegu była SUPER i tego wam życzę :)

nie jest tam wprost napisane,

nie jest tam wprost napisane, że był to atest PZLA. fajnie, że impreza Ci się podobała. dzięki również za uwagi, przydadzą się przy następnych imprezach. Pozdrawiam

uwagi

poproszę aby następnym razem: 1 sprawdzić wcześniej sprzęt nagłaśniający 2 nie robić obsuwy z losowaniem nagród 3 zorganizować jakiś medal dla biegaczy (wpisowe i liczba sponsorów na to pewnie pozwala) 4 rozdzielić biegi dla podstawówki- trochę dziwne było zestawienie pierwszoklasistów i 6-sto w tym samym biegu. malkontent :)

popieram

Popieram Nagłośnie w takich imprezach to podstawa a tu zupełna klapa ))

malkontenet

Suchaj, jak chcesz krytykować że jest źle, to zapłać 25zł np w biegu lata. Pobiegnij, nei dość ze nie będzie 10km, to jeszce nie postawią Ci wody, a na mecie dostaniesz bułkę słodką i be sporta z biedronki i tma płacisz 25zł za bieganie po lesie. A tu 35zł za ulice , sprzęt, każdemu moze się zdarzyć.

za 4-dyszki bieg na ok. 1 km w WAWIE

Już jutro w Warszawie Reebok ZIGTECH Challenge na ok1km Opłata startowa: 40 złotych. W pakiecie startowym otrzymacie: - pamiątkową koszulkę Reebok - praktyczny worek na buty Reebok ZIGTECH - pamiątkowy medal - napoje i batony Isostar - przekąski Wasa Sandwich

ATEST - gdzie ??

- czemu nie było ATESTU, a organizator kilka razy wręcz krzyczał, że taki jest (małym drugiem podając, że samemu zrobiony), czy na prawdę brakowało paru groszy by on był, przecież doświadczenie pokazuje, że to się tylko opłaca ??

Atest to nie parę groszy

Żeby dla paru zawodników zrobić atest to żaden interes. Pisze dla paru ponieważ dla większości ważny jest sam bieg i informacja, że trasa faktycznie posiada te 10km a nie to czy jest ona atestowana czy nie. Te parę groszy to około 1000zł i mnóstwo "zachodu" więc jak tylko kolego dla Ciebie to parę groszy możesz wspomóc organizatorów na pewno przyjmą ją z wdzięcznością :)

Żeby dla paru zawodników

"Żeby dla paru zawodników... " wyczuwam indolencje :( Osobiście nie znam ludzi którzy nie sprawdzają się na biegu i nie liczą na poprawę wyników albo na proste porównanie ale tylko jak Forest biegają sobie. Bieg uliczny to jest mobilizacja i sprawdzian, "sobie pobiegać" to można na treningu. Dla mnie i może dla więcej niż paru też jest ważne czy trasa ma 9,50 km czy 10,80 km. A skoro pojawiło się info na stronie że "ATEST zakończony" a teraz że go nie było był drogi. No to Mości Panowie i Panie też! Tradycję biegu trzeba zbudować. Myślę że krytyka jest budująca a nie jedynie "łubu dubu nie żyje prezes naszego klubu". "było wspaniale organizacja super", "wszystko dopięte i na czas", "trasa atestowana" etc. ale jesli uważasz że można tylko łubu dubu ? to ja zmieniam zdanie i także dorzucam swoje poprawne: ŁUBU DUBU, ŁUBU DUBU :)

Czytajmy i cytujmy od A do Z

Kolega mnie cytuje - ale to co mu tylko pasuje zmieniając kontekst mojej wypowiedzi. Proszę czytać uważnie bo ja nie napisałem, że ludzie biegają tylko dla samego biegu - chociaż i tacy byli. Napisałem że, biegaczom wystarczy sama informacja że bieg faktycznie taki dystans posiada. A czy trasa jest mierzona przez super gościa z PZLA to dla większości sprawa daleko rzędna.

od A do Z a interes

widzę że manipulujesz słowami, temat i kontekst twojego wcześniejszego postu jest jasny i czytelny "Atest to nie pare groszy i dla paru gości nie będziesz go robił bo to nie INTERES". Dla biegaczy ważne są konkrety i to że ma przebiec 10km i nie powinien mieć żadnych wątpliwości że zrobił 10km a na waszej stronie informacje są zmanipulowane patrz-"atest zakończony". Podobnie nie znajduje zrozumienia dla połączenia biegu podstawówki: czy dla was nie ma żadnej różnicy w biegu 7 latka i prawie gimnazjalisty -12 latka?? to jest także nieścisłe z info w regulaminie gdzie miało być więcej biegów dla dzieci. Tym posunięciem zniechęciliście także młodych do kolejnych biegów. Chyba że ważne jest tylko idea - "aby sobie biegli"

Alfabet :)

Kolega nie czyta kto pisze. Wszyscy poza organizatorami biegu są "gośćmi" w tej dyskusji. Więc dla mnie jako biegacza żaden interes wkładać w atest. Jednak na tyle znam łódzkie środowisko biegowe, że wiem że ponad 400 osób na takim biegu się nie pojawi i mogę się założyć :P Co do interesu to pytanie czy Ty pracujesz za uścisk ręki czy za comiesięczną wypłatę?? Bo jeśli za uścisk to oczywiście możesz pisać o innych że robią INTERES na biegach w innym przypadku powinieneś uderzyć się w pierś i przeprosić orgów bo oni mogli by siedzieć w domu przed TV i mieć Ciebie i pozostałych za przeproszeniem w pupie. Jednak poświęcają swój czas i angażują własne środki pieniężne nie wiedząc czy im się to zwróci. Dopytaj organizatorów Biegu Solidarności ile będą musieli z prywatnych pieniędzy dołożyć do biegu bo się przeliczyli w organizacji. Krytyka nie jest zła póki nie krytykuje się czegoś o czym się nie ma pojęcia.

interes alfabety

Ja kolego odpuszczam ten poziom dyskusji, zostawiam Cię z Twoim interesem i Twoimi (za przeproszeniem) pupami. Hough

organizator

Żaden z organizatorów nie powiedział, napisał że nie będzie robił atestu, bo to się nie opłaca. Sami jesteśmy biegaczami i wiemy jakie znaczenie ma posiadanie rekordu z atestowanej trasy. Niemniej jednak z różnych względów w pierwszej edycji sami postanowiliśmy zmierzyć trasę i zgodnie z tym napisane jest, że atest został przeprowadzony przez zespół organizacyjny Biegu Fabrykanta. Nie było naszym zamiarem nikogo wprowadzać w błąd. W regulaminie biegu, ani w żadnym z materiałów z nim związanych nie ma ani słowa o ateście PZLA. Co do biegu dla dzieci, w regulaminie były wymienione dystanse na jakich rywalizować będą dzieci, również w newsie poprzedzającym imprezę napisaliśmy jakie biegi będą rozgrywane. Biegi dla dzieci mają być przede wszystkim zabawą, a nie rywalizacją ściśle sportową, na którą przyjdzie czas w późniejszych latach... Dziękujemy wszystkim, za cenne uwagi, postaramy się wyciągnąć wnioski na przyszłość. Pozdrawiam Bartłomiej Sobecki

Ale chyba słowo "ATEST" nie

Ale chyba słowo "ATEST" nie jest słowem zastrzeżonym tylko dla PZLA i można go ogólnie używać. Faktycznie na stronie organizatora było napisane :"ATEST zakończony" ale nigdzie nie było napisane, że był to atest PZLA jak również nie było napisane, że nie było atestu bo był drogi. Polemika na temat kosztu wynikła na forum. Nikt też nie mówi, że należy organizatorów tylko i wyłącznie chwalić, gdyż konstruktywna krytyka pomoże im na przyszłość uniknąć błędów. Podstawą jednak jest odpowiednie ujęcie, bo jeśli ktoś napisze, że np. : "zabrakło atestu PZLA na biegu" to jest to uzasadnione, ale jeśli ktoś pisze, że : "organizatorom było szkoda paru groszy (ok. 1000 zł) na ATEST" to brzmi już raczej jak oskarżenie organizatora, że zrobił bieg tylko po to, żeby się nachapać, chciał jak najwięcej zarobić na "biednych" biegaczach i zaoszczędzić na czym tylko się da. Czyż nie tak?

koszt atestu

chyba nie doczytałeś do końca mojej wypowiedzi: "... doświadczenie pokazuje", taki szczegół jak to, że jest trasa ATESTowana sprawia, że dużo więcej osób startuje, głównie przyjezdni. Tutaj wystartowało ok 200, czyli standard i praktycznie wszyscy z bliskich okolic. Normalnie by było przynajmniej 2x tyle, więc te 1k zł (atest wazny jest 5lat), to grosze, których organizatorowi było szkoda. Czy na prawdę 200zl/rok to dużo Twoim zdaniem ??

Kto chce podwoić fundusze???

Słuchaj sprawa jest prosta - wyłóż tego tysiaka na ATEST, a ja Ci go zwrócę dwukrotnie jeśli liczba uczestników zwiększy się razy 2 . Jeśli się nie pojawi ponad 400 osób to poznasz jakie jest ciężkie życie organizatora imprez i wkładanie kasy w ciemno. Pasuje ???

A skąd wiesz, że

A skąd wiesz, że organizatorom było szkoda tych "paru groszy", jak Ty nazywasz 1000 zł.? Rozumiem, że widziałeś ich budżet na bieg i pilnie śledziłeś konto organizatora. Poza tym nie wiedziałem, że za ATEST trasy płaci się w ratach, przez okres na jaki on jest ważny. Bo chyba jest różnica wydać 200 zł/rok (jak to Ty przeliczasz) a wydać przed imprezą 1000 zł, nie wiedząc tak naprawdę ilu zawodników wystartuje i czy za rok będzie w ogóle sens organizować te zawody. Wydaje mi się, że ATEST nie zawsze podwaja liczbę startujących zawodników, tym bardziej, gdy impreza organizowana jest po raz pierwszy i nie wiadomo, czy jej idea znajdzie swoich zwolenników.

i tak sie oplaca Atest

czy gdyby np bieg Adidasa Lodz nie miał atestu to by było ponad 600 osob, czy nawet bieg po Pietrynie prawie 600. Czy chcesz wierzyć, czy nie, to Atest działa jak magnes (oczywiście inne rzeczy też muszą być spełnione)

Zapomniałeś tylko, że bieg po

Zapomniałeś tylko, że bieg po Piotrkowskiej jest biegiem, można by powiedzieć z tradycją - w końcu była to już 9 edycja, a Adidas 10 k run był biegiem towarzyszącym maratonowi. To chyba robi jakąś różnicę. Nie wspomnę już o różnicy w stopniu nagłośnienia i promocji każdej z tych imprez. Reklama również odegrała w wymienianych przez Ciebie biegach dużą rolę, ale też i słono kosztowała.

.

w poprzednich biegach po pietrynie było ok 200osob i to sie wiele z roku na rok nie zmienialo i nagle pojawił się wzrost 3x. I niech nikt nie mówi, że atest jest drogi w takich imprezach, bo ATEST = duzo wiecej zawodnikow = latwiej o sponsora = (wiecej z wpisowego) = itd itp... same korzyści. Te i inne uwagi są głównie po to, by pokazać co można poprawić, co zrobić lepiej, by następna edycja była jeszcze lepsza, więc nie ma co się oburzać. Pozdrawia i do zobaczenia za rok:)

atest

ja nie pobiegłem na maxa a zrobiłem życiówkę ??? wiele osób z którymi rozmawiałem było aż nadto zachwyconych swoimi wynikami ...rewelacja :)

Kolego od rewelacji z

Kolego od rewelacji z wynikami. Trasa miała 10km. Mierzona była kółkiem policyjnym, paroma gpsami i licznikami rowerowymi! Brało w tym udział kilka osób i on emoga potwierdzić, że trasa miała 10km -.- Moim zdaniem teraz to szukanie dziury w całym... Jestem Ciekaw czy gdybyście wy mieli zorganizować bieg, to zrobili byście to perfekcyjnie? Ten bieg to sa koszty, samo zabezpieczenie ulicy pochłania ogromne pieniądze.. pozaytm to pierwsza edycja tego biegu i organizatorzy jasnowidzami nie są, każdemu może przydarzyć się wpadka, ot jak chodźby z tym nagłośnieniem, bo o to tez ktoś miał pretensje. To z nagłosnieniem nazwałbym raczej złośliwością rzeczy martwych. Więc może zamiast krytykować to pomożemy organizatorom w następnej edycji. Pozdrawiam kozi123

Trasa nie miala 10 km

Kolego kozi nie masz racji. Trasa nie miala 10 km. To, ze wczesniej byla mierzona przez kilka osob (nie wiadomo na ile kompetentnych w zakresie pomiaru tras i pomijajac niedoskonalosc urzadzen pomiarowych) nie ma znaczenia, poniewaz organizator w dniu biegu moze trase np.skrocic na nawrotkach, itp. manewry (np.bieg solidarnosci w jedliczach). Tak naprawde liczy sie tylko trasa w dniu biegu, a nie to co bylo mierzone wczesniej. Fakty sa takie, ze trase w dniu biegu, po optymalnej linii toru, dalo sie przebiec pokonujac dystans około 9.8 km. Te 0.2 km robi roznice, bo jest to okolo minuta mniej w uzyskanym czasie (w zaleznosci od poziomu wytrenowania). Stad ten wysyp rewelacyjnych wynikow. To nie czary i magia sprawily, ze ludzie nagle w dniu fabrykanta dostali wybuchu fantastycznej formy, tylko po prostu dystans byl niedoszacowany. Organizatorom polecam dolozyc wieksza starannosc do dlugosci trasy (albo zrobienie atestu pzla) i wtedy nie bedzie komentarzy, że trasa byla za krotka.

Rozumiem, że jedynie Twoje

Rozumiem, że jedynie Twoje urządzenie i Twoja osoba są wystarczająco dokładne i kompetentne, skoro tak źle oceniasz kilka osób biorących udział we wcześniejszym pomiarze trasy (w tym kilka postronnych osób)? Skoro uważasz, że organizator w dniu biegu może trasę skrócić, to co da Ci ATEST PZLA robiony ok. miesiąca przed imprezą, jeśli w dniu imprezy to organizator odpowiada za dokładne wyznaczenie trasy i rozstawienie np. nawrotu. I ... , wytłumacz mi proszę bo nie potrafię zrozumieć, jakim cudem, niektórym udało się w dniu biegu, ba ... podczas samego biegu ... przebiec równe 10 km i ani metr więcej ani metr mniej. Czyżby sami sobie nowa trasę wyznaczyli? Zapewne według Ciebie ich urządzenia, tak jak i organizatorów, również były "niedoskonałe". Proponuję za rok, jeśli organizator ponownie będzie robił "SWÓJ ATEST", przyłączyć się do niego.

wyluzować

proponuję wszystkim wyluzować w komentarzach odnośnie trasy Fabrykanta. Za dużo już tej kwaśnej polemiki, nie przystoi to naszej biegowej społeczności. Większość z nas nie bije rekordów świata, a kilka metrów różnicy w dystansie nie czyni takiego wielkiego problemu. Ja też wolę biegać na zmierzonych dystansach, ale nie przesadzajmy. Organizatorzy zrobili co mogli i ogólnie należą się podziękowania za fajną inicjatywę. Następnym razem będzie lepiej! Pozdrawiam. Janusz

Ja się tylko zgodzę z punktem

Ja się tylko zgodzę z punktem 4tym :) jeśli chodzi o rozdzielenie przedszkolaków i podstawówki co do reszty Uważam że dobra organizacja. Pozdrawiam Wiktor